Pod lupą -PRAWDA O JĘCZMIENIU i ZIELONYM

Wiem, że niektórzy z Was mogą się ze mną nie zgodzić .Wierze jednak, że otwarta dyskusja to najlepsza zabawa .W serii postów pod lupą ,chciałabym sie  przyjrzeć  produktom,”magicznym zabiegom”  i odkryć ich plusy i minusy .

Będąc na targu  zdrowej żywności zastanawiałam się co jest najbardziej popularnym wzmacniającym suplementem SUPER FOOD pośród moich znajomych .

Tak ja już pisałam jestem wrogiem wydawania pieniędzy na drogie suplementy i wole wrzucić te pieniądze do świnki skarbonki, a za pomocą blendera stworzyć takiego jak lubie smacznego  shake’a   np  szpinak,cytryny,ananas,banan,jabłka,chia,hemp,zielona herbata .

Screen Shot 2014-09-07 at 9.27.45 PM

W latach 60-tych jęczmień był mega popularny pośród osób interesujacych się zdrową żywnością i promowany przez wiele osób poza granicami naszego państwa.W dzisiejszych czasach, niewiele o nim piszą ,ponieważ wszyscy zajęci są produkcją  surowej czekolady i innych bardziej lukratywnych pozycji, bardziej popularnych w głównym nurcie konsumentów.

W Anglii możemy znależć mrożone soki z trawy pszenicznej ,a także napić się świeżego jęczmienia w juice barach(sokowych barach).Wiele ośrodków i kawiarni oferuje zielone w ramach terapii.W Polsce jęczmień zaczyna być bardzo popularny, lecz niestety występuje tylko w formie proszku nieznanego pochodzenia.Niestety nazwy organic i natural powodują wiekszą sprzedaż produktu,a w coraz większej ilości tego typu proszków  wykrywa się metale ciężkie a nawet arszenik.

Pamiętaj ,kupując suplement mający przynieść ci zdrowie, warto zapytać czy proszek, który kupujesz przeszedł jakieś testy na zawartośc metali ciężkich i kto te testy wykonał(czy przypadkiem nie była to firma która jest dystrybutorem lub producentem proszku).Czy ma certyfikatu rolnictwa ekologicznego ISO-22000 czyli takie logo z zielonymi listkami,numerami i symbolem na opakowaniu.Bez logo nie ma certyfikatu,każdy kto ma chce mieć to logo na opakowaniu.

 

Pamiętaj proszek to proszek

 

Zupa w proszku =jęczmień w proszku .Jeśli nie przeszkadzają ci produkty z proszku, myślę że to cię nie przeraża.Jeśli chcesz jednak coś zdrowego unikaj proszków .

Świeża marchewka (więcej wartości odżywczych),szpinak, świeży jęczmień to prawdziwe produkty .

Dlaczego ludzie  piją jęczmień ?

Przyjrzyjmy się, co twierdzą zwolennicy zielonego

CHLOROFIL

 

 

Podstawa marketingu :Trawa bogata jest w chlorofil podobny w strukturze  do hemoglobiny Chlorofil   w jakiś sposób pomaga budować krew”, ponieważ hemoglobina jest ważnym składnikiem krwi. Niektórzy autorzy twierdzili nawet, że nie ma różnicy między   hemoglobiną a chlorofilem…a to jak porownać jabłko do pomarańczy .Okragłe ,ale zupełnie inne.

Czym jest chlorofil? To  substancja która zamienia energię słoneczną na energię chemiczną w procesie zwanym fotosyntezą. Bez tego procesu ludzkie życie nie byłoby możliwe! Jedynie rośliny mogą tworzyć węglowodany z dwutlenku węgla i wody.

Hemoglobina jest białkiem, które transportuje tlen do czerwonych krwinek. Stanowi około 35% krwi. Bez hemoglobiny, życie ludzkie nie byłoby również możliwe.Dostarcza  ona  tlen  do każdej komórki ciała.

Więc jaki jest związek między chlorofilem a hemoglobiną? Z pewnością są podobne w konstrukcji, lecz bardzo istotnie się różnią.Główną różnicą jest to, że Hemoglobina zawiera atom żelaza, a Chlorofil  magnezu. Twierdzenie, że są one identyczne i że można je traktować wymiennie jest po prostu bzdurą.

Wiemy, że jeśli potrzebujemy żelaza nie możemy spożyć zamiennie magnezu,ponieważ nasze ciało nie umie przekształcić magnezu w żelazo.

Pewne elementy, które pomagają budować krew (takie jak żelazo, wapń, witamina C, kwas foliowy, itp) występują w żywności zawierającej chlorofil(np w  zielonych warzywach), więc jest to oczywiste że spożycie tego typu żywności jest korzystne .Nie istnieje jednak możliwość przekształcenia chlorofilu w hemoglobinę.

Chrolofil nie jest niezbędnym składnikiem odżywczym w pożywieniu człowieka. Przez wiele lat bez deficytów żywieniowych ludzie nie spożywali chlorofilu  bazując na dietach zawierających owoce,warzywa korzeniowe,ziarna itp.

My nie jesteśmy stworzeni do jedzenia trawy a wszystkie witaminy i minerały znajdujące sie w trawie możemy znależć np w owocach.
 

ENZYMY

Być może należy pić sok z trawy pszenicznej dla enzymów trawiennych i aby schudnąć ?

Enzymy roślinne występujące w trawie pszenicznej nie różnią się niczym od innych enzymów roślinnych. Sałaty i inne warzywa zawierają te same enzymy.Enzymy roślinne są bardzo wskazane w diecie,leczniczo, lecz nie należy ich  mylić z enzymami trawiennymi.

Przede wszystkim, enzymy, które pozyskujemy z żywności są inne niż enzymy,które używamy do trawienia.

Enzym jest białkiem przyspieszającym pewne reakcje chemiczne.

Enzymy w pożywieniu nie mają nic wspólnego z enzymami  trawiennymi ,są enzymami roślinnymi nie ludzkimi.Pomagają roślinie rosnąć i dojrzewać.W większości są one rozkładane,niszczone przez kwasy żołądkowe w czasie procesu trawienia i nie odgrywają  wiekszej  roli w ludzkim procesie trawienia .Bez enzymow trawiennych np trzustki nie mozemy strawić pokarmu jedząc nawet kilogramy trawy.Enzymy roślinne rozkładaja tylko pożywienie w których występuja czyli sałata sałatę,nie mogą pomóc w trawieniu np mięsa .

Opis zawieraja “enzymy trawienne “przyspiesza metabolizm,jest mylny,to bardziej złożony proces Podobnie jak witaminy,probiotyki enzymy roślinne odgrywaja być może role w balansowaniu flory bakteryjnej ,przez co  wspomagają enzymy trawienne.

Czy  witaminy i minerały są przydatne dla każdego ? Napewno tak jednak powinny być indywidulanie dobrane w zależności od schorzenia  .Warto  zrozumieć czym różnią się  enzymy wytwarzane przez nasz organizm od roślinnych i na czym polega trawienie.

 

NAJBARDZIEJ ODŻYWCZE JEDZENIE

Największy hit marketingowy to twierdzenie że 1 uncja trawy (28,35 grama )jest więcej wart niż 2 kg zielonych warzyw  Czy to prawda?

Poniżej znajdziesz dane żywieniowe (zaczerpnięte z baz danych USDA) za jedną uncję soku z trawy pszenicznej, w porównaniu do 0,5 kg  dwóch różnych warzyw.

 
Okazuje się że uncja trawy nie zastępuje 2 kg warzyw

Jęczmień (1 uncja)

Jęczmień ,co mnie zaskoczyło jest jedzeniem zawierającym niskie wartości odżywcze badania USDA i http://nutritiondata.self.com/facts/foods-from-jamba-juice/9107/2

Vitamina E, 880 mcg (to “mikrogram” nie milligram)
Betakaroten,120 iu
Vitamina C, 4.5  mg. lub 1 mg zależy od żródeł
Vitamina B12, 0
Magnez, 8 mg.
Wapń, 0
Żelazo, 1.8 mg.
Potas 0-42 zależy od żródeł
Vitamina E 880 mg

Surowy szpinak (0,5kg)

Vitamina E, 18400 mcg.  ( mikrogram)
Betakaroten, 85,066. IU
Vitamina C, 254.9 mg.
Vitamina B12, brak
Magnez, 716.7 mg.
Wapń, 898.1 Mg.
Żelazo, 24.6 mg. lub 2.46 na ten temat trwa dyskusja
Potas, 5,062.1 mg.

Vitamina E 550

Surowa marchew (0.5kg)

Vitamina E, 6000 mcg.  (mikrogram)
Betakaroten, 152,506 IU
Vitamina C, 53.5
Vitamina B12, brak
Magnez, 108.9 mg.
Wapń 299.4 Mg.
Żelazo, 2.7 mg.
Potas, 2,903.0 mg.

Sceptycy:

Ludzie nie trawią trawy .Ludzki proces trawienie jest za szybki,aby trawić trawę,ponieważ  za szybko ją rozkładamy, aby absorbować odżywcze składniki.Zwierzęta roślinożerne trawią zupełnie inaczej,oraz posiadają inne mikroby w przewodzie pokarmowym(rozkładają celulozę, ale produkują  również witaminy E, B i K).

wniosek:Z tego wynika że jęczmień nie może nas energetyzować,budować krwi,detoksyfikować…

Jęczmien i gluten

Moja klientka z celiakią wysłała  zapytanie o gluten do jednej z firm tzw firm piramidowych GW dystrybujących ten produkt w Polsce . Pani odpowiedziała .że ten produkt jest dla niej bezpieczny,Jestem ciekawa waszej opinii

“Serdecznie dziękuję Pani za odpowiedź i podzielenie się swoimi obawami.

Biorę pełną odpowiedzialność za napisane przez siebie słowa. Współpracujemy z lekarzami m.in. w Warszawie (m.in. w klinice przy Uniwersytecie Warszawskim), którzy zalecają swoim pacjentom spożywanie soku z młodego jęczmienia , m.in. właśnie dlatego, że nie zawiera on glutenu.

Gluten w młodym jęczmieniu nie zdąży się zawiązać, gdyż jęczmień jest ścinany po 14 dniach od wysiewu zanim wykształci się tzw. pierwsze kolanko.

Rozumiem Pani ostrożność. Ja sama długo podchodziłam do soku z młodego jęczmienia i związanych z nim badań nieufnie. Od stycznia tego roku sok z młodego jęczmienia Green Ways testuje mój mąż, który od kilku lat jest na diecie bezglutenowej. Przyswaja go bez żadnych skutków ubocznych z widoczną poprawą m.in. dla układu trawienia.

Z innymi firmami sprzedającymi jęczmień w jakiejkolwiek postaci nie mam doświadczenia, stąd bałabym się – jako ziołolecznik – polecać je komukolwiek.

Załączam serdeczne pozdrowienia.

Z wyrazami szacunku”

….Badania o które poprosiła  nigdy nie zostały przesłane

Jęczmień i medycyna chińska.

Nie można stosować jęczmienia cały czas ponieważ proszek z soku jęczmienia zawiera enzymy wychładzające .-opinia lekarzy chińskich.

Dla mnie jeśli mamy skłonność do wychłodzenia czyli tzw braku energetycznego wynikającego z przewlekłego stresu,braku snu,niedożywienia ,choroby itd spożywanie jęczmienia jako pierwszego produktu rano wychładza organizm.Często też osoby spożywające jęczmień myślą, że dostarczą sobie dzięki niemu wszystkie witaminy i minerały przez co zapominają o racjonalnym odżywianiu i wychładzadza organizm.

 
Mdłości i bóle głowy
 
Niektórzy ludzie mają uczucie nudności po wypiciu jęczmienia. Steve Meyerowitz autor  “Wheatgrass, Nature’s Finest Medicine,”twierdzi że to proces detoksyfikacji, natomiast  The American Cancer Society(Amerykańskie Stowarzyszenie do walki z nowotworem)uważa to że to oznaka alergii lub nietolerancji.JEŚLI MASZ ZAPALENIE  I OPUCHNIĘCIE GARDŁA,BÓL BRZUCHA PO WYPICIU JĘCZMIENIA  POWINIENEŚ JAK NAJSZYBCIEJ ODSTAWIĆ PRODUKT ,BO MOŻE BYĆ TO REAKACJA ALERGICZNA NIEBEZPIECZNA DLA TWOJEGO ZDROWIA.
 

Pleśń

Ponieważ produkt wytwarzany jest z młodej trawy pszenicy, kiełki trawy uprawiane w warunkach wilgotnych, przy niewłaściwej pielęgnacji mogą spleśnieć.Jeśli chcesz pić jęczmień pij go ze świeżej trawy nie z proszku.W świeżym produkcie wyczujesz gorzkawy inny niż zazwyczaj posmak .W produkcie z proszku trudno jest wyczuć pleśń. Pamiętaj tego typu  pleśń negatywnie wpływa na nasze zdrowie i jest jedną z przyczyn chorób nowotworowych.

Tylko pijąc świeżą trawe ,najlepiej chodowaną w miejscu w którym ją pijesz ,masz pewnośc, że pijesz zdrową trawe.
 
Zwolennicy
 
twierdzą ze dzięki przetworzeniu jęczmienia na sok jesteśmy go w stanie wchłaniać bez trawienia celulozy i że marchewka jest też trudna do trawienia.

Promowany (BRAK BADAŃ) jako pomocny przy leczeniu większości schorzeń i wzmacniający system immunologiczny.Według badań może pomagać przy wrzodach jelita.

 Anne Wigmore była propagatorką surowej diety i spopularyzowała jęczmień jako produkt detoksyfikacyjny.Miała nadzieje, że pomoże on w leczeniu poważnych chorób lecz niestety badania naukowe nie potwierdziły jej marzeń.Jej sposób życia i diety był ostro krytykowany przez bardzo wiele organizacji zajmujących sie zdrowym żywieniem.

Badania dotyczące szpinaku(luteina) i marchwi wskazują na działanie przeciwnowotworowe, wzmacniające system odpornościowy ,obniżające cholesterol,mają zbawienny wpływ na choroby serca.Niestety żadne badania nie wskazuja na podobne działanie jęczmienia.

Wnioski :

Osobiście jeśli miałabym już spożywać polecam ŚWIEŻY JĘCZMIEŃ  lub w ostateczności z N.Zenlandii ,Usa.dostępne w internecie za średnio 150-180 pln.za 200-270g.Popularna na rynku firma GW ma jęczmień z Tajwanu.

sprostowanie:Dystrybutorzy GW przeslali mi dwie sprzeczne informacje na temat pochodzenia produktu ,wiec nie wiem czy jest z Tajwanu czy z USA .Czy wiecie coś na ten temat ?

Nie spożywałabym jęczmienia w ciąży ,w wypadku choroby nowotworowej,wyziębień organizmu,chorób autoimmunologicznych .

Większość suplementów reaguje w określony sposób z innymi lekami,ziołami,suplementami.Nie przesadzaj w suplementacji i nie ulegaj modzie !

 Jestem ciewkawa Waszych opinii

Czy to efekt placebo że czujemy się pobudzeni po wypiciu jęczmienia?

Ben-Arye E, Goldin E, Wengrower D, Stamper A, Kohn R, Berry E. Wheat grass juice in the treatment of active distal ulcerative colitis: a randomized double-blind placebo-controlled trial. Scand J Gastroenterol. 2002;37:444-449.

Blumenthal M, ed. The Complete German Commission E Monographs: Therapeutic Guide to Herbal Medicines. Austin, TX: American Botanical Council; 1998.

Byers T, Nestle M, McTiernan A, et al. American Cancer Society Guidelines on Nutrition and Physical Activity for Cancer Prevention: Reducing the Risk of Cancer with Healthy Food Choices and Physical Activity. CA Cancer J Clin. 2002;52:92-119.

Fetrow CW, Avila JR. Professional’s Handbook of Complementary & Alternative Medicines. Philadelphia, PA: Lippincott Williams & Wilkins; 2004.

Gruenwald J, Brendler T, Jaenicke C, eds. PDR for Herbal Medicines, Third Edition. Thomson PDR, Montvale NJ, 2004.

Jarvis WT. Wheatgrass therapy. Accessed at: http://www.ncahf.org/articles/s-z/wheatgrass.html on June 20, 2007.

MacIntosh CJ. Wheatgrass and mold. Accessed at: http://www.cityfarmer.org/wheatgrass.html on June 10, 2008.

Memorial Sloan-Kettering Cancer Center. Wheat Grass, Clinical Summary. Accessed at: http://www.mskcc.org/mskcc/html/69419.cfm on June 10, 2008.

US Congress, Office of Technology Assessment. Unconventional Cancer Treatments. Washington, DC: US Government Printing Office; 1990. Publication OTA-H-405.

Advertisements

8 thoughts on “Pod lupą -PRAWDA O JĘCZMIENIU i ZIELONYM

  1. Witam serdecznie,
    Od ponad 7 lat jestem dietetykiem medycyny chińskiej i wielką fanką zielonych produktów firmy Green Ways. Po przeczytaniu Pani tekstu czuję się w obowiązku odeprzeć atak na zieloną żywność w tym w szczególności Green Ways. Od ponad roku sama spożywam te produkty, moja rodzina i wielu moich klientów, którzy korzystają z moich wykładów i warsztatów. Po latach doświadczeń jako dietetyk wiem, ze zdrowym odżywianiem można zdziałać cuda, ale wiem też, ze ok 90 % osób, które wiedzą, ze dieta jest ważna, nie daje rady pociągnąć tego wyzwania i śmiem twierdzić, że dieta to najtrudniejsza terapia jaka istnieje: wymaga poswięcenia czasu, zaangażowania w kuchni, dodatkowych kosztów i przede wszystkim ogromnych wyrzeczeń na poziomie emocjonalnym, psychicznym.
    Drugi problem to co jemy, nawet, jeśli już zdecydujemy się wejść na drogę zdrowego odżywiania. Pisze Pani o wartościach odżywczych poszczególnych produktów, skąd ma Pani te dane, kto badał tę marchewkę, skąd pochodziła ta marchewka i z jakich lat są te badania. Jeszcze 50 lat temu jakość produktów, które rosły na naszej kuli ziemnskiej była o niebo lepsza niż teraz. Ja czytałam wiele opracowań na temat jakości obecnie dostępnych owoców i warzyw. Wyniki są dalekie od tego co Pani podaje. Ja zresztą nie zamierzam się opierać na badaniach naukowych, już dawno przestały być one dla miernikiem prawdy. Są badania, które mówią, że jedzenie mięsa jest szkodliwe, są badania, które mówią, że niejedzenie mięsa jest szkodliwe, to są poważne badania naukowe, i komu wierzyć? Doświadczeniu! Tu polecam chociażby taki tekst: https://www.pocztazdrowia.pl/gdyby-to-byla-prawda-to-bym-to-wiedzial/
    Dla mnie liczy się jedynie sprawdzone doświadczenie i wiedza, którą przekazują mi moi nauczyciele i mistrzowie ze swojej własnej praktyki z pacjentami. Dla mnie ważne jest to czy pacjent dobrze się czuje, ma energię do życia, lepiej wygląda i jest szczęsliwy – to są mierniki tego czy coś jest wartościowe czy nie, czy jest zdrowe czy nie.
    Jakie jest moje osobiste! doświadczenie z zielonym:
    Moja przyjaciółka z nadwagą i zaawansowanym hashimoto, weganka od urodzenia, z potwornymi problemami ze skórą, z ogromnym niedoborem Yin, ze zgagą na która nic nie działało, latami na wyciskanych sokach, zielonych i kolorowych, umęczona wyciskaniem sokow z bardzo zdrowych warzyw i owoców bez żadnych rezultatów zdrowotnych zaczęła brać sok z młodego jęczmienia i chlorellę GW. Już po miesiącu schudła 6 kg, cera poprawia jej się błyskawicznie, mniej śpi, wszyscy jej mówią jak wspaniale wygląda, że coś się zmieniło, ma full energii, wreszcie przestała marznąć.
    Druga moja koleżanka: też hashimoto, ciągle jej gorąco: wreszcie przestało jej być gorąco, poziom hormonów tarczycy znacznie się poprawił, wzrosło libido:) ma więcej energii
    Inne: duże zmiany na lepsze przy chorobach autoimmunologicznych włącznie z SM nawet do całkowitego wyleczenia, przy AZS, (chłopiec, który stosował wszystkie możliwe diety i terapie naturalne, wyglądał jak cały popażony, od momentu przyjmowania zielonego – zupełnie wyleczony), przy nadciśnieniu, cukrzycy, nowotworach (włacznie z całkowitym wyleczeniem), wszystkie choroby zwiazane ze stanami zapalnymi organizmu, i wiele innych.
    Jeśli to tak działa, to mnie nie interesują już żadne badania naukowe.
    Napisała Pani, ze Pani znajomi lekarze medycyny chińskiej powiedzieli, ze to produkt wychładzający. Pozwolę sobie to skomentować znowu na bazie mojego doświadczenia i komentarzy moich nauczycieli TCM.
    To są produkty, które bardzo odżywiają YIN, esencję naszego ciała, odżywiają na poziomie komórkowym. Dlaczego ja, odwieczny zmarźluch wreszcie przestałam marznąć i mam mnóstwo energii jakiej żadna dieta mi nie dała? Bo z dobrze zbudowanego Yin tworzy się Yang (gorąco i energia do życia). Błędem jest uzupełnianie niedoborów ciepła jedynie rozgrzewającymi produktami, to bardzo płytkie rozumienie głębi przemiany TAO. Mam wielu znajomych zmarźluchów:), którzy podobnie jak ja przestali marznąć i mniej śpią.
    Mój nauczuciel i wielki mistrz TCM, któremu zawdzięczam życie mojego dziecka i który pracuje energetycznie (a nie tylko teoretycznie) jako terapeuta TCM, wypowiedział się o tych produktach bardzo dobrze, i potwierdził ich wysiką bioenergetyczność = wysoka przysfajalność.
    To są produkty bezglutenowe!
    Dlugo mogłabym wymieniać co wydarzyło u ludzi, ktorych znam. Nie mówiąc już o poprawie obrazu krwi, bo to już banał przy innych działaniach tych produktów. Genialne dla kobiet w ciąży, moje znajome przechodziły ciążę kolejną w swoim życiu na jęczmieniu i chlorelli bez cukrzycy ciążowej i ze świetnym poziomem hemoglobiny, mimo, że poprzednie ciążę były obciążone tymi przypadłościami. Już nie mówiąc o ich samopoczuciu w ciązy i po porodzie. Bardzo zalecam te produkty kobietom w ciąży i mamom karmiącym.
    Nie mam doświadczenia z innymi zielonymi produktami oprócz GW.
    Chciałabym jeszcze powiedzieć a właściwie uściślić nieprecyzyjne informacje, ktore Pani podała na temat produktów firmy GW. Przede wszystkim to nie są suplementy diety, ale zdrowe naturalne produkty, takie, jak je natura stworzyła.
    Firma oferuje 2 produkty: sok z młodego jęczmienia tłoczony na zimno (nie sproszkowane siano jak w przypaku większości firm). Sok w ciągu 2 min jest rozpylany w temp 31 stopni dzieki temu zamieniany w proszek przez odparowanie wody. Zgadzam się z Panią, że najlepiej byłoby pić sam sok, ale nie ma możliwości dostarczenia do klienta surowego soku, bez pasteryzacji w wysokiej temperaturze i konserwantów. Jeśli ktoś ma czas i miejsce na uprawę swojej trawy jęczmiennej to super, ale jeśli nie, to proces odparowywania jest zdrowym i bezpiecznym rozwiązaniem, zeby otrzymać po dodaniu wody w temp pokojowej ten sam sok.
    Chlorella też jest wysuszona i sprasowana w tabletki, bo da się ją sprasować, dzięki czemu jest ograniczony dostęp tlenu, ale to nie są suplementy mimo, ze w takiej postaci.
    Jeczmień GW nie jest z Tajwanu tylko ze stanu UTAH w USA, gdzie na wysokości 1500 m npm jest uprawiany w górach na terenie dawnych jezior słodkowodnych, gdzie obecnie jest półpustynia bez opadów deszczu, gleba w związku z tym jest bardzo żyzna i nie zakwaszona opadami deszczu. Uprawa podlewana jest wodą gruntową. Chlorella pochodzi z Tajwanu, bo to zagłębie hodowli chlorelli. Dla GW pracuje na wyłączność jedna rodzina.
    Oczywiście w tym tekście nie mogę udowodnić tych danych i zresztą nie mam takiego celu, bo dla mnie ważna jest skuteczność, działanie i osobiste doświadczenie.
    Jeśli wypowiadam się na temat czegokolwiek, to najpierw sprawdzam to osobiście, nie czytam informacji w necie i nie bazuje na badaniach naukowych, mam swoich nauczycieli, którzy są praktykami.
    Chcę też powiedzieć, że nie są to produkty CUD, nie u każdego dadzą takie fantastyczne efekty, nie dają żadnych skutków ubocznych, nie spotkałam się z reakcją alergiczną, natomiast bardzo częste są objawy oczyszczanie i jeśli je przetrwamy i nie wycofamy się na tym etapie efekty są fantastyczne. Wszystko zależy od stanu zdrowia, trybu i nawyków życia, bo to od nich wyłącznie zależy nasze zdrowie a jedzenie jest tylko jednym z elementów warunkującym zdrowie.
    Dla mnie sok z jęczmienia i chlorella to sposób na łatwe i proste odżywienie i oczyszczenie organizmu. Polecam wszystkim spróbować osobiście (min przez kilka miesięcy – to nie są magiczne tabletki, trzeba czasu, zeby zobaczyć zmiany metaboliczne w organizmie)i na tej podstawie wyrobić sobie swoją opinię do czego bardzo gorąco zachęcam Panią również:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    Dominika Adamczyk

    • Witam ,ogromnie miło mi Pania poznać i uslyszeć alternatywną opinie oraz widzieć Pani zaangażowanie w pomaganie ludziom z ogromnym sercem.W sprawie firmy GW po mało konstruktywnym ataku przedstawicieli tej firmy na mą osobe na facebooku ,zakończony brakiem jakielkolwiek odpowiedzi przedstawicieli tej firmy na moje pytania dotyczące jakości produktu i rozbieżności faktow przez nich podanych ,wypowiedż Pani brzmi niestety jak reklama ich produktów .Może to przypadek . Dziękuje bardzo za spostrzeżenia i komentarz wierze ,że czytelnicy sami wybiorą dla nich najlepsze rozwiązanie Wracajac do jęczmienia ,tak jak pisałam jestem bardzo uważna w doborze produktów zwłaszcza kosztujących bardzo dużo i obiecujacych nierealne rzeczy jak np leczenie chorób,wzmocnienie hemoglobiny czy dodanie energii (zaprzeczają temu podstawy chemii cykl Calvina i proces fotosyntezy).Chciałabym ,aby było inaczej i abyśmy mogli jak rosliny odżywiać sie słońcem,lecz niestety mamy inne zapotrzebowania energetyczne i twierdzenie przedstawicieli produktu ,że możemy zastępować jeczmieniem posiłek ,lub inne substancje odżywcze jest przerażająco destruktywne,zwłaszcza dla osób chorych.Tak jak pisałam nie widze różnicy między ekologicznie czystą marchewką,a jęczmieniem który można wychodować sobie w bardzo prosty sposób z nasionek za 2 zl na parapecie okna podobnie jak trawe dla kota ;)Jeśli uwierzymy że marchewka nas uleczy,może tak sie stać dzięki efektowi placebo.Wiara naprawde czyni cuda i jesli w ten sposób działa jęczmień ,chwała mu za to !Ja preferuje w lecznictwie naturalnym zioła.W chińskiej medycynie jak wiemy choroba uznana jest za brak balansu a zdrowie za balans .Wierze, że jeśli jeczmień byłby tak silnym lekarstwem chińska medycyna stosowalaby go na wieksza skale (o tym więcej na końcu mojej wypowiedzi) Reklamowanie sproszkowanego bardzo drogiego jęczmienia jako czegoś niesamowitego zaprzecza dla mnie prawom logiki i jest biznesowym marketingiem.Brak badań jest dla mnie bardzo zastanawiajacy, ponieważ moda na jęczmień istnieje bardzo długo,od lat 60 tych .Inne produkty tego typu mają badania ,więc trudno uwierzyć w spisek.Niestety nie wierze, że tylko marchewką lub jęczmieniem możemy kogoś wyleczyć,chyba że ktoś w to uwierzy ,ale to w tym wypadku samouleczenie poprzez działanie oxytocyny, dopaminy i acetylocholiny 😉 Podobnie jak Pani staram sie traktować każdego mojego pacjenta indywidualnie,ale jak wcześniej pisałam nie wierze w jedną magiczną pigułke lub środek zwłaszcza w wypadku chorób systemowych jak np choroby autoimmunologiczne czy nowotwory.Jak wiemy na podobnych zasadach działa medycyna chińska i leczenie według jej zasad jest bardzo kompleksowe .W mojej pracy staram się nie leczyć tylko symptomów,ale znależć żródła i przyczyny choroby psychologiczne,psycho-somatyczne,fizjologiczne itd.Zawsze mając wątpliowści konsultuje podobnie jak Pani z moimi nauczycielami (z tradycji wschodniej i zachodniej)oraz innymi specjalistami. Moim wielkim doświadczeniem życiowym są 2 bardzo poważnei choroby i ogromne zaburzenia autoimmunologiczne związanym z PTSD.Aby pomóc sobie rozpoczęłam swoja edukacje zaczynając od medycyny wschodu ,przez psychoimmunoneurologie,po naturopatie.Spotkałam na swojej drodze wspaniałych lekarzy,nauczycieli z tradycji wschodu jak i zachodu,niesamowite osobowości związane z szamanizmem i zrozumiałam ,że istnieje jeden przepis na zdrowie zrozumienie siebie.Często w tej drodze do równowagi i balansu yin i yang potrzebujemy przewodników,lecz bardziej wierze w wiedze i doswiadczenie ludzi ,kompilacje zabiegów ,ziól,lekarstw niż w jeden produkt .Z mojego doświadczenia chwilowa poprawa nie zmienia wzorca ,czyli nie usuwa przyczyny ,ponieważ jeśli ktos jest bardzo wybuchowy i nerwowy podajac mu “lek” uspakajający tylko uleczymy chwilowo symptomy bez zmiany i zrozumienia wzorca.Medycyna chińska działa podobnie .Nie bazuje tylko na pigułkach,proszkach lecz holistycznie traktuje człowieka.

      Bardzo jestem także ciekawa Pani doświadczenia z pacjentami, ponieważ jęczmień jest bardzo Yin więc stosowanie go u osób z przewaga yin moze pogorszyć ich stan.Z moich obserwacji i rozmów z lekarzami medycyny wschodu,psychologami,lekarzami zaobserwowaliśmy, że obecnie żyjemy w świecie gdzie przewaga ludzi ma nadmiar yin (przemęczenie,depresja,wypalenie zawodowe,toksyfikacja,choroby,wypalenie nadnerczy,stan przedcukrzycowy,chaos) i potrzebują wzmocnienia “rozgrzania” czyli produktów yang.Dlatego także coraz mniej osób reaguje dobrze na antybiotyki ,które są yin.Medycyna chińska jak obie wiemy,ma pewien protokól zwiazany z leczeniem i nigdy nie bazuje na jednym produkcie.Z tego co zrozumiałam opisała Pani rzadsze przypadki ludzi z zaburzeniem ,niedoborem yin (zaburzeniem systemu parasympatycznego i nerwu błędnego) czyli przewagą yang (nadaktywnym sympatycznym).Niektóre osoby w wypadku stresu jak wiemy są bardziej yang (nadmiernie walczą,są wybuchowe)niektóre ying(dysocjacja,pasywnośc,wycofanie) czyli niektóre maja nadmiar kortyzolu niektóre zbyt niski.Obie sytuacje nie są dobre. Nie mogę odnieść się także z pełnym obiektywizmem do tych opisów, ponieważ brakuje mi dokładnych danych na temat pacjentów ich stylu życia,zmian w nim zachodzących ,poziomu stresu,cukru,zaburzeń snu,zmian dietetcznych …poza tym stosowali także chlorelle czyli algi więc trudno powiedzieć czy coś pomogło czy nie.Jak wiemy chlorella powoduje chelacje(oczyszcza z metali),którą ja wolę wywoływać naturalnie ponieważ jest to bezpieczniejsze dla organizmu.
      Zgadzam sie z Panią ,że zmiany w diecie stylu życia nie sa łatwą rzeczą zwłaszcza ,że ludzie lubią produkty,aktywności zwiazane z ich brakiem balansu .Zrozumienie przyczyn jest ważnym procesem.Zauważyłam ,że osoby z nadmiarem yin często lubią weganizm,surową diete i cukier Nazywam to dietą przymusową ,nieświadomą ponieważ to jedzenie daje im chwilowe dobre samopoczucie,ale niestety długofalowo wywołuje braki energetyczne,dysocjacje,depresje i zaburzenia yin i yang.W wypadku Hashimoto w poczatkowej fazie jest przeważnie yang potem yin. Wpływ także żołądka,śledziony czyli zaburzeń Qi,procesów trawiennych, itd .Dodatkowo emocjonalne rozregulowanie wątroby zaburzenia T3 =problemy z tarczycą.Należy brać także pod uwage nerki .W wypadku Hashimoto moi nauczyciele u większosci pacjentów zalecaja wzmocnieni qi i yang ,ale zawsze poprzedza to długotrwała analiza Przewód pokarmowy i autoimmunologia jest moją specjalizacją (nie tylko teoretyczna)więc mogłabym o tym napisać elaborat.Z chęcią sie z Pania spotkam i porozmawiam,oraz wymienie doświadczeniami .Pozdrawiam

  2. Aby zachować pełno rzetelność w tekście nie powinniśmy mieszać danych o trawie z jęczmienia z danymi o trawie przenicy. Warto także zwracać uwagę na rozróżnienie soku (ekstraktu) od suszonej trawy ponieważ ich skład różni się znacząco.

  3. a Ja używam tabletek suplementu diety z zielonego młodego jęczmienia 3 dzień i powiem że dzisiaj ból brzucha i mdłości były i zimno mi się zrobiło i nerki zaczęły jakby pobolewać… Healthways Distribution LTD to zażywam 2 razy dziennie

  4. Witam od listopada pije regularnie sok z młodego jęczmienia i zażywam chlorelle firmy GW , podaje te produkty mojej 4 letniej córce. Szczerze to jestem zaniepokojona mała ciągle mi choruje ,kaszel który ciągle powraca teraz właśnie odstawiłam te dwa produkty i zobacze czy poprawi się jej stan zdrowia.Zaczełam badać ją pod kontem glisty , zrobiłam mykoplazme ale na to nie choruje ,myśle zrobić jeszcze pare innych badań pod kontem krztuśca, chlamydii .
    Ja też ciągle kaszle , bardzo dużo odkrztuszam śluzu ,nie wiem skąd go mam tyle w sobie !!!teraz mam kolejny nawrót myślałam na początku że włączyło mi się większe oczyszczanie ale zaczynam w to wątpić ,ssam też olej . Ja jestem zmarzluchem, i wcale nie czuje aby podniósł mi się yang.Co pani o tym myśli ?

  5. Witam. Dyskusja zrobiła się poważna i słusznie. Sama zainteresowałam się sokiem z młodego jęczmienia i miałam nadzieję, że znalazłam coś wyjątkowego. Producent jednak upiera się, by stosować to nierozłącznie z chlorellą – wodorostem słodkowodny. zaczynam badać produkt, nie mam zaufania do chlorelli – nie żyjemy przecież pod wodą. Oczywiście Japończycy jadają wodorosty, ale w swojej pierwotnej postaci i nie jest to główny składnik ich diety. W pierwotnej postaci ściany komórkowe wodorostów są tak twarde, że ludzki układ pokarmowy nie jest w stanie ich rozbić, dlatego “ściągają” metale ciężkie z naszego organizmu – może tak to właśnie działa w diecie Japończyków – lekko przeczyszczająco. Czy wtedy z komórki może uwolnić się pseudo – witamina B12, która jest w wodorostach? Nie wiem. Mam jednak materiał, który warto zobaczyć. Wiem, że w dzisiejszym świecie trudno ufać lekarzom, badaniom, firmom, tak zapędziliśmy się bardzo daleko – zostawiam wam linki do materiałów, które znalazłyśmy z koleżanką – zastanowiło nas jedno – producent na składzie CHLORELLI podaje wysoką zawartość witaminy B12, co jest NIEMOŻLIWE, gdyż mitem jest, że znajdziecie ją w roślinach, dlatego tak wielu wegan czy wegetarian mądrze ją suplementuje – jej niedobór może spowodować TRAGEDIĘ – sam, sama oceń (czemu producent podał taką informację na produkcie i w książeczkach reklamujących chlorellę?) Zostawiam Wam ocenę po artykule i wykładzie na temat witaminy B12 i tym, gdzie występuje, co może spowodować jej brak – bo problem jest prosty – algi mają w sobie pseudo- witaminę B12, nie witaminę!!! Nie ma nic z nią wspólnego, ale gdyby tylko przepływała przez nasz organizm – badania pokazują, że blokuje absorbcję właściwej witaminy B12, BLOKUJE JĄ – czyli – czy spożywanie chlorelli pewnej firmy, która zapewnia, że jej ściana komórkowa została rozbita, by podane przez producenta wartości (w tym nieistniejąca witamina B12) mogły się wchłonąć i jeśli się wchłaniają – w tym pseudo – witamina B12 – czy może to prowadzić do jej niedoboru spowodowanego zażywaniem chlorelli? To jest pytanie? Moje pytanie – jeśli tak – jakie są skutki niedoboru tej witaminy – LEPEIJ NIE PYTAĆ – polecam własne badania naukowe – udostępniam materiał do wglądu, czekam na podobne posty – szczególnie, badania, prace naukowe – wykłady, także po angielsku, dziękuję;
    http://www.zdrowa-zywnosc.pl/artykuly/15-witamina-b12-prawdy-i-mity
    oraz na YouTube

    pozdrawiam i czekam na twórcze dyskusje

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s