Psychoterapia integracyjna traumy /psychoimmunoneurologia / coaching : regulacji emocji i komunikacji / bioenergoterapia/ masaż powięzi


Witaj, 

Dziękuje za odwiedzenie mojej strony.

Dla większości z nas świat bardzo się zmienił.

Jeśli czujesz się w ciagu jednej godziny  smutny, spokojny, zły, znudzony, pobudzony, wściekły, rozczarowany, optymistyczny, nadaktywny, przytłoczny itd.  to jest to ok. 

To normalne, że w czasach takich jak te, przeżywamy szok, czyli traumę i spada nasza odporność psychiczna, a emocje jak ocean bywają wzburzone, system nerwowy nadmiernie przyspieszony lub zamrożony.

Domyślam się, że dla osób bardzo stabilnych przed pandemia, a także tych które ceniły plany, to co dzieje się z nimi może być niezrozumiałe i wstydliwe.

Pamiętaj odczucie bezsilności, zagubienia, bardzo duża pasywność, apatia lub hiperaktywność, poczucie winy i silne wyrzuty sumienia, niestabilne poczucie własnej wartości, duże zmęczenie, napięcia w ciele, problemy z oddychaniem, libido, pamięcią, koncentracją, snem, impulsywność, depresja, koszmary, nieracjonalne decyzje, podejmowanie nadmiernego ryzyka, trudności z postawieniem granic, wyobrażeniem sobie przyszłości, zrobieniem długofalowych planów, a także mocne reakcje emocjonalne, to objaw traumy zbiorowej, szok który przeżywa cały świat, nie tylko ty.

Według naukowców największy impakt traumy dopiero nas czeka w 2025 roku, a jego konsekwencje w postaci np. poważnych zaburzeń immunologiczno – emocjonalno- seksualnych, ataków paniki, regresu czyli dziecięcych zachowań, depresji, współuzależnienia emocjonalnego, dysocjacji czyli zagubienia osobowości, granic, oddzielenia od ciała, rozpadu relacji, zaburzeń pamięci, podwójnej moralności, wzrostu uzależnień, samobójstw, agresji, odporności na antybiotyki, przyspieszonego rozwoju chorób autoimmunologicznych, nowotworowych mogą trwać 5-10 lat i doprowadzić do zapaści.

Według mnie ważne wyobrazić sobie najgorszy scenariusz z możliwych, jego impakt na nasze codzienne życie, a także ekonomie, system zdrowotny, a następnie uświadomić sobie, że jest on możliwy do przetrwania, jeśli w odpowiednim czasie przygotujemy się i przejdziemy trening z odpowiednią osobą lub grupą osób.

Co to oznacza w praktyce ?

•Zdobycie wiedzy na temat systemu nerwowego, jego regulacji.

•Indywidualne działanie proaktywne, pozwalające nam wyjść z szoku i traumy jak najszybciej i przywrócić balans.

Co to oznacza ? Proaktywność, to podjęcie działania w teraźniejszości, które zmniejszy impakt w przyszłości. To zamiast czekać na efekty traumy zbiorowej i zapaść systemu zdrowotno-ekonomicznego do ostatniego momentu, kiedy będzie bardzo źle, teraz indywidualnie zadbać o zdrowie psychiczne i fizyczne swoje, a także bliskich w taki sposób, aby uniknąć przykrych konsekwencji w przyszłości i wyjść z tego szoku w jednym kawałku, dając dobry przykład innym, wspierając społeczność w jakiej żyjemy i rozwijając ekonomie.

Pamiętaj to co się wydarzyło w twoim życiu to nie twoja wina, starałeś się jak najlepiej z wiedzą i umiejętnościami jakie miałeś. Przeszłości nie da się zmienić, wszyscy nabałaganiliśmy, jednak to co się zdarzy, co zrobimy z np. rozregulowaniem systemu nerwowego, metabolizmu, niedotlenieniem mózgu, utratą zdrowia, miłości, relacji, pracy, moralnych bezpiecznych leaderów, brakami w edukacji zależy od każdego z nas.

Dlaczego warto wybrać współprace ze mną ?

Jestem praktykiem, nie teoretykiem.
Terapeutą, a zarazem weteranem traumy, uzależnień i chorób.

Co to zmienia ?
Każdy kto przeżył ogromną ilość bólu, traum i tragedii wie czym jest cierpienie, choroba, wstyd, bezsilność, strata wszystkiego i upadek. Taka osoba wie także, czym jest transformacja, odwaga, wartość życia, zdrowia i relacji.

Takiej osobie łatwiej być obecnym, pogodnym, empatycznym, współczującym, nawet jak jest bardzo źle, a także szybciej rozpoznać symptomy traumy, zaburzenia systemu, niezdrowe zachowania, manipulacje, kłamstwa i postawić im granice.

Terapia traumy jest inna niż konwencjonalna. Rola terapeuty jest w niej bardziej proaktywna i partnerska. Podejście holistyczne , wielopoziomowe, kreatywne, indywidualne, a zarazem tworzące bardzo mocną stałą bezpieczną strukturę, połączenie i współprace, bazującą na otwartym dialogu.

Terapeuta często wyrywa z odrętwienia zamrożonego pacjenta lub stopuje nadaktywnego. Stawia mu granice. Prowadzi dialog werbalny i niewerbalny, ćwiczy z nim, a ich wspólnym celem jest stworzenie wzorcowej relacji ułatwiającej regulacje systemu nerwowego, pogłębienie umiejętności komunikacji werbalnej i niewerbalnej, a także określenie klarownych limitów, czyli tego co dla obu stron jest zdrowe i niezdrowe, co mieści się w granicach odporności psychofizycznej (patrz wykres układ nerwowy).

system nerwowy po traumie : pomarańczowa linia pokazuje jak wówczas działają nasz mózg i ciało ( szczegółowe info znajdziesz w dziale terapia trauma ) jak znikają granice.
poprawnie wyregulowany system nerwowy i określone limity

Jeśli zdecydujesz się na współprace ze mną, na naszych spotkaniach możesz także :

• wzbogacić się o wiedzę na temat najnowszych odkryć psychoimmunologicznych, medycznych, zmieszanych z wiedzą psychologiczną wschodu i zachodu, a także fizyką kwantową.

• dostać indywidualny specjanie dostosowany do Ciebie i twojej rodziny lub firmy program regulacji, pozwalający stworzyć ci wartościowe życie, strukturę relacji w domu i pracy,

• wyregulować system nerwowy, wzmocnić równocześnie odporność psychiczną i imunnologiczną, opóźnić rozwój chorób i demencji, rozwinąć umysł, energię, produktywnie zrelaksować się, a zarazem zregenerować i odmłodzić ciało, a także wzmocnić i ustabilizować połączenie ze sobą, innymi i ze światem na każdym poziomie od intelektualnego przez seksualny, ekonomiczny i duchowy.

Co oznacza regulacja i rehabilitacja systemu nerwowego i czym się różni od klasycznej terapii i tabletek ?

Według najnowszych badań tabletki wyciszaja na chwile układ nerwowy, znieczulajac ból.

Sa ok krótkofalowo, jednak podobnie jak w wypadku bólu fizycznego, długofalowo pogłębiaja stany zapalne i rozregulowanie systemu nerwowego, a także napięcia w ciele. W niektórych wypadkach kiedy ból jest chroniczny, a obciążenia zniszczenia, wady układu nerwowego ogromne potrzebujemy tabletek do końca życia, ponieważ tylko dzięki nim udaje się nam przeżyć. W tym wypadku bardzo ważny jest balans i bardzo uważny dobór terapii dodatkowych, ponieważ jeśli tabletki spowodują nadmierne znieczulenie, otępienie lub euforię, a my nie czujemy gdzie się zatrzymać, możemy łatwo doprowadzić do kontuzji, przepracowania, głębokiego niedotlenienia i retraumatyzacji, pogłębienia zaburzenia i choroby.

Psychoterapia analityczna i mówiona np. behawioralna, pozytywna, itd może retraumatyzować i bardzo przyspieszyć system nerwowy. Ona sprawdza się u osób na 1, maksymalnie 2 biegu. Na 3,4 poziomie. (Opis poziomów znajdziesz w terapii traumy) może tylko zaszkodzić.

Sprawdza się długofalowo u osób, które mają dość stabilny system nerwowy i dobry kontakt z ciałem ( możesz sprawdzić jaki jest twój czytając info w dziale trauma).

Jeśli masz trudności z czuciem, skupieniem się na sobie, tym jak czujesz się w swoim ciele, nadmiernie dużo trenujesz, lub nie trenujesz, chęć sukcesu, cel jest ważniejszy niż twoje samopoczucie to nawet yoga lub ćwiczenia na siłowni bez odpowiedniego przygotowania i edukacji mogą być niebezpieczne. ponieważ nie umiesz określić swoich limitów.

Co różni terapie traumy i psychoterapie ?
Jeśli masz niezbyt dobrą regulacje i kontakt z ciałem, psychologia lub psychoterapia tradycyjna może twierdzić, że twój tłuszcz zajadanie lub picie, choroba, kreowanie konfliktów to np. twoj system obronny, wzorzec myślenia, dzięki, ktoremu unikasz bliskości.

Psychoimmunoneurologia i terapia traumy, odpowiada ok to może być prawda, jednak najprawdopodobniej jedzenie, picie, kreowanie konfliktów to twój sposób na zwalnianie nadaktywnego systemu nerwowego i próba jego regulacji, balansowania. Mechanizm przetrwania. Używasz tego sposobu, aby zahamować, lub przyspieszyć, bo innego nie znasz. Potrzebujesz nauczyć się nowych sposobów, poczuć się bezpiecznie w ciele, określić limity ciała, zauważyć jak wpływają na fale mózgowe i ich szybkość, a także oddech, wytworzyć rutynę, zdrowe nawyki, ustabilizować się, zamiast naprzemiennie zbyt szybko przyspieszać i hamować, walczyć, uciekać, znieczulać się i poddawać.

W podejściu traumatycznym najpierw zajmujemy się psychoimmunoneurologią, regulacja systemu nerwowego, odechowego, metabolicznego, balansowaniem emocji, określaniem werbalnym limitów, granic, potem jeśli zaistnieje taka potrzeba psychoterapia, psychologią, rehabilitacją, nauką komunikacji w konflikcie.

Konsultujemy choroby towarzyszące z lekarzami, dietetykami i rehabilitantami.

Rozumiesz ? 

Jeśli gadasz w kółko na terapiach, analizujesz, potem czujesz się przytłoczony, lub nadmiernie podekscytowany, siada ci immunologia, zażywasz leki lub inne specyfiki, czujesz się ok jednak jakby znieczulony, za szybą, masz przerwe, czujesz się troszkę lepiej, znów gadasz, obwiniasz innych, siebie, a na końcu usprawiedliwiasz siebie i znów robisz to samo. Dodatkowo masz problemy ze skupieniem, zobaczeniem konsekwencji swoich czynów. Jesteś bardzo aktywny i nie możesz schudnąć. Rozmyślasz o czymś tygodniami, czujesz odrętwienie, brak ci radości życia. Możesz być także magnesem dla osób, które same są rozregulowane i często lądujesz w niezdrowych, ryzykownych sytuacjach

a) ciągle przepraszasz i podlizujesz się

lub

b) bronisz się i nie chcesz przyznać się, że masz problem bo to znak bycia słabym.

Możliwe że byłeś już u wszystkich specjalistów, lekarzy, rehabilitantów, terapeutów jednak twoje symptomy nie znikają lub pojawiają się nowe.

Ciągle coś cię boli, jesteś zmęczony, masz migreny, cysty, problemy z libido (nadmierne lub zanik), problemy trawienne, z tarczycą, nerwice, depresje. Działasz zbyt ryzykownie i agresywnie lub unikasz nawet małych wyzwań.

To oznacza to, że to nie działa, czas zatrzymać się, nauczyć się jak świadomie zredukować szybkość, uziemić ciało, wzmocnić i zrelaksować układ nerwowy, oddechowy, a następnie określić kierunek i przyspieszenie, z jaką ma poruszać się twoje ferrari, rakieta, planeta czyli ty.

Regulacja układu nerwowego i oddechowego jest bazą, która pomoże ci stworzyć odporność psychiczną, uniknąć paniki i niekorzystnych decyzji w bardzo trudnych dla Ciebie sytuacjach, np. kiedy nie dojeżdża karetka lub umiera ktoś bliski.

Prawidłowo funkcjonujący system nerwowy i oddechowy, wzmocni także twoje relacje, zdrowie, ciało i umysł, spowolni rozwój chorób, uzależnień, pokaże jak zbudować strukturę niezłomnego człowieka – leadera i wojownika, który ma świadomość jaki dyskomfort, ból, fala, terapia, ćwiczenie, praca, relacja, jest dla niego produktywna, motywująca, dodająca energii, relaksująca, pozwalająca mu się skupić, jaka demotywująca, powodująca uszkodzenia systemu i znieczulice .

Dzięki zyskanej samoświadomości, poczujesz ożywienie, radość, nauczysz się kiedy powiedzieć stop, zatrzymać się, odejść, odpuścić, wyłączyć z ruchu, a kiedy zainwestować w zdrowie, relacje i marzenia. Kiedy być mocnym, stanowczym, kiedy delikatnym i uległym. Kiedy wspierać, kiedy poprosić o wsparcie. Kiedy zaryzykować, a kiedy się wycofać i zmienić kierunek, nurt, sposób myślenia o sobie innych i świecie.

Dzięki sprawnie działającemu układowi nerwowemu i oddechowemu, możesz także uzyskać większy dostęp do logicznej części mózgu i intuicji, które będą Cię nawigować w czasie sztormu, a także pomogą ci nie poddawać kiedy inni się poddali, zaakceptować stratę i sukces, który także wielu z nas jest trudno zaakceptować.

To właśnie połączenie wiedzy na temat traumy, z wiedzą na temat systemu nerwowego, oddechu, intuicji, strategicznego sposobu myślenia, zadawania pytań, a także spojrzenie na wydarzenia z kilku perspektyw, ułatwi ci odbudowanie życia po katastrofie, znalezienie nowej pracy, relacji, domu, głębszego znaczenia życia i co ciekawe będzie tym co da ci możliwość utrzymać dłużej sprawność fizyczną, seksualną i umysłową.

Wiem, że nie wszystkich stać na terapie, dlatego dziele się cała moja wiedza na blogu, nagrywam medytacje, relaksacje, podcasty i rozmowy, które pomogą wszystkim, niezależnie od sytuacji finansowej zachować zdrowie, wzmocnić odporność psychofizyczną, znaleźć bezpieczną drogę pomiędzy lękiem, nerwicą, traumą, ekscytacją, obawami, chaosem w relacjach, a także za oknem i wybrać najlepszą dla nich falę.

Wkrótce pojawi się książka. 
Moj instagram to  : https://www.instagram.com/magdalenajarosz0/

Kanał na youtube : magdalena jarosz

W medytacjach, technikach oddechowych, modlitwach i relaksacjach specjalnie dobrane słowa i muzyka pomogą ci spotkać się z dyskomfortem, bólem, chorobą, żałobą, a następnie odpuścić je i zrelaksować napięcia ciała, a także ustabilizować układ nerwowy. Wszystkie metody są naukowo przebadane i wspomagają leczenie, jednak nie zastąpią operacji lub wizyty u terapeuty traumy i lekarza.

Pamiętaj przy traumie i zaburzeniu układu nerwowego, potrzebujesz ciepłej, a zarazem kompetentnej osoby. Jeśli ktoś jest zimny, zdystansowany, chaotyczny, traktuje cię niepersonalnie jak przedmiot, dużo krytykuje, powiedz mu do widzenia bez zastanowienia, ponieważ relacja z taką osobą może doprowadzić do większych zaburzeń twojego układu nerwowego i retraumatyzacji.

Oczywiście istnieje szansa, że jeśli będziesz wytrwale praktykował sam, wyregulujesz system, wytworzysz ciepło, uzdrawiające fale gamma, które według najnowszych badań naukowych kreuje nasz umysł i serce w stanie głębokiego skupienia, a zarazem relaksacji, jednak jest to bardzo rzadkie, ponieważ zajmuje to ogromną ilość czasu, którego większość z nas nie ma.

Łatwiej jest naśladować kogoś kto przeszedł już ten proces, lub jest w trakcie i uczuć się od niego regulacji, uczęszczać na kurs online, lub indywidualną terapie.


Kiedy neuronaukowcy przetestowali ekspertów w dziedzinie medytacji, odkryli coś zaskakującego: efekt medytacji jest nie tylko chwilowy; może zmienić głęboko zakorzenione niezdrowe nawyki, wzorce naszego mózgu, wpłynąć korzystnie na nasze DNA i wytworzyć uzdrawiające fale gamma. 

Czym są fale wytwarzane w czasie :

głębokiej medytacji,

głębokiego oddychania,

a także głębokiej modlitwy ?

Według badań są to fale beta i gamma nazywane są frekwencją Chrystusa, Piramid, Buddhy, Mahometa i Tesli. Fale te oprócz działania leczniczego, harmonizującego wszystkie obszary mózgu, stymulują produkcje tlenu, dodają energii, koordynują procesowanie informacji, pomagających rozwiązać kompleksowe problemy. Efektem ubocznym może być redukcja nerwicy, zmniejszenie stresu postraumatycznego, agresji, zwiększenie ilości współczucia, endorfin, uspokajenie akcji serca, rozszerzenie oskrzel i opóźnienie rozwoju chorób, poprzez odkształcenie łańcucha DNA. (Badania na ten temat znajdziesz pod hasłem genes neuroplasticity, lub min. tutaj https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7431950/)

Jeśli zatrzymanie się, jest w tym momencie, dla ciebie zbyt trudne, to ok. Zwalniaj etapami tak jak rozpędzone ferrari, w dobry dla ciebie sposób. 4,3,2,1. Poprostu rób nawet coś małego w tym kierunku każdego dnia np. 5-10 min ćwiczeń oddechowych. Wdech 4,3,2,1 Wydech.

W tym wypadku polecam także live na facebooku, i inne nagrania, które znajdziesz na kanale youtube. 

Pamiętaj nie jesteś w tym sam. Nie poddawaj się i posłuchaj na live o zmianach i odwadze, traumie, regulacji systemu nerwowego i emocji, a także naucz się jak wyciszyć się i oddychać w czasie medytacji, kontemplacji, modlitwy, a także produktywnie relaksować. To pierwszy krok. 

Kiedy zdobędziesz wiedzę, zaczniesz regularnie ćwiczyć, medytować, modlić, oddychać, relaksować, wyciszać może pojawić się początkowo znudzenie, dyskomfort, ból i bunt. To normalne. Jedna część układu nerwowego sympatyczna chce przyspieszać, a ty czuć się jak na kokainie, druga wie, że jeśli nie zwolni to się rozbije. To narkotyk, odstawiaj go stopniowo i powoli. Dyskomfortu ma być tylko troszeczkę. Jeśli jest go zbyt dużo przerwij ćwiczenie i wróć za jakiś czas, lub skontaktuj się ze mną, a dobierzemy indywidualnie dobrany program.

Wierze, że jesteśmy w tym razem i damy radę. Dzień po dniu, kroczek po kroczku, damy radę, a tego czego się nauczy każdy z nas, da nam większą szanse na łagodny przebieg choroby, zbudowanie lepszej przyszłości, bardziej stabilnego zdrowia i ekonomii, mocniejszej relacji ze sobą, innymi i światem.

Dla jasności, nie mogę obiecać ci, że rozwiąże wszystkie twoje problemy, uzdrowie cię w magiczny sposób. To co mogę ci obiecać to brak oceny, szczerą rozmowę, najnowsze wiadomości o traumie, medytacji, modlitwie, pracy mózgu, serca, o tym co mnie i najlepszym ekspertom traumy pomaga teraz najlepiej stabilizować się i utrzymywać balans. Mogą pojawić się sugestie, co może działać dobrze dla ciebie, jednak o tym co zrobisz, co wybierzesz decydujesz ty.

Pamiętaj.

Nie jestem buddystką,

Nie jestem chrześcijanką,

Nie jestem muzłumanką,

Nie jestem marines.

Jestem czymś po środku i uważam, że buddyści, chrześcijanie, muzłumanie i marines mają racje, kiedy mówią, słowo bez praktyki to kłamstwo, działanie bez intencji, wizji to agresja i głupota.

odwaga to rozwój i nauka, czytanie i słuchanie ze zrozumieniem, a także działanie pomimo czucia lęku i wstydu,

uzdrowienie to praktyka wyciszania,

to komtemplacja, uspokajanie się, modlenie, które kreują nowe połączenia neuronalne i uzdrawiające fale, dające nam umiejętność szybkiej adaptacji, akceptacji zmian, oświecenie, współczucie, energie potrzebną do działania mającego na celu ominięcie przeszkody, zbudowanie mostu i służenie wspólnocie w jak najbardziej produktywny sposób,

niewidoczny zabójca to lęk i wstyd, zazdrość i zawiść, brak wiary.

Pamiętaj, akceptacja nie oznacza zgody. Akceptacja to odpuszczenie przeszłości, starych przekonań, to ciekawość, otwarcie, współczucie dla siebie i innych, obecność nawet w trudnej dyskomfortowej rzeczywistości, zgoda na to, że wszystko się zmienia i przemija, my, relacje, odczucia, kryzysy, przyroda, zwierzęta, cywilizacje, dyktatury i świat. 

Akceptacja to także, znajdowanie w trudnych momentach małych radości. To świadome ok jest jak jest i podejmowanie wyzwań, zamiast unikania i powstrzymania zmian, ucieczki w fałszywy pozytywizm, lub negacje, za pomocą której staramy się kontrolować siebie, innych, energię i świat.

Współczucie natomiast to : 

🌱towarzyszenie innym w ich cierpieniu, 

🌱wyjście ze strefy komfortu i wspieranie innych, 

🌱pozwolenie innym myśleć, czuć co chcą, podejmować samodzielne decyzje nawet wiedząc, że oni sobie robią krzywdę. 

🌱postawienie granic, kiedy ktoś chce nas zmusić do zmiany i skrzywdzić. 

🌱unikanie „ ja zrobiłbym na jego miejscu tak” i szybkich osądów, wiedząc nie znamy całej historii tego człowieka, nie wiemy czym się kieruje. 

🌱skupianie się na tym, za co możemy być wdzięczni 

🌱bycie dobrym dla siebie, wybaczenie sobie, wiara w siebie, świadomość, że wszyscy popełniamy błędy, mamy wady.

Współczucie to odpuszczenie krytyki i bycie ze sobą dalekim od perfekcji z zachowaniem ciepła w sercu, którym dzielimy się z innymi.

To zaakceptowanie faktu, że ktoś się dla nas nie zmieni, ktoś nas nie pokocha, nie uratuje, nie wzbogaci, jednak my to możemy zrobić dla siebie.

Kiedy akceptujemy, że jest jak jest, inni są jacy są, wpółczujemy sobie, koncentrujemy się na wzbogaceniu wewnętrznym siebie, na oddechu, rozwoju siebie, oczyszczaniu umysłu, głębszym znaczeniu naszego życia, dzieleniu się z innymi, to osiągamy spokój i przestajemy cierpieć, a nasz system nerwowy i immunologiczny balansują się i wzmacniają. Często wtedy także polepszają się nasze relacje z światem zewnętrznym i sytuacja ekonomiczna. 

Co ciekawe współczucie to nie coś co pojawia się naturanie, to ćwiczenie, akt wiary i podstawa wszystkich religii, a także zdrowych struktur rodzinnych i społecznych.

Wiara to dla mnie jak u marines Semper fidelis, zawsze wierny przyrzeczeniu, wartościom wewnętrznym, przyjaciołom, życiu i światu.

Jeśli jesteś niereligijny to może zainteresuje cię, że według badań naukowych współczucie sobie i innym, a także wiara w wartości wewnętrzne, jak np. tokerancja, stabilizuje układ psychoimmunologiczny, pracę serca, ciśnienie, wzmacnia odporność, kreatywność, pomaga podejmować trafne decyzje, budować zdrowe relacje, stabilizować ekonomię.

Zauważono także, że często współczucie pozwala wyjść z niedorozwoju umysłowego, spowolnić rozwój chorób nowotworowych, covid, a także łatwiej przejść śmierć, ogromny ból, rozwód, utratę bliskich, ciąży i stanąć ponownie mocno na nogach. 

Jak to się dzieje ? 

Współczucie dla siebie, to odpuszczenie krytyki i wiara w siebie, miłość do siebie, praktyka oddechu w czasie medytacji lub modlitwy, a także ruchu w czasie którego z uważnością omijamy blokady psychologiczne i zmieniamy niezdrowe nawyki. Oddech to akt powalający nam na kontakt z najgłębszą częścią naszej podświadomości i z najsilniejszą energią.

Energia ta, to nic magicznego, to najbardziej fizyczna rzecz w nas, widoczna min. na skanach naszego mózgu i ciała, w naszym systemie nerwowym, w naszych działaniach, kreacji, a także wokół nas. To właśnie nad tą energią pracował Tesla, który min. odkrył promieniowanie i fale w kosmosie, a także tą samą energie wytwarzaną w Milky Way obserwują teraz na niebie naukowcy i astronomowie. To ta energia łączy wszystkie istoty żywe.

Kiedy dzielimy się tą energią, przez niektórych nazywaną energią gamma, duszą, bogiem, miłością, możemy według fizyki kwantowej i także z mojego doświadczenia transformować DNA i odkształcić wizerunek świata już istniejącego, czyli wykreować nową wewnętrzną i zewnętrzną rzeczywistość. 

Co ciekawe skupienie się na tym co nas łączy, na oddechu, biciu serca, akceptacja różnic, porządkowanie wewnętrznego świata, oczyszczanie go z błędnych przekonań, wstydu, lęków, zawiści pomaga nam wykreować więcej energii, połączeń neuronalnych pomiędzy ciałem i umysłem, pozwalających nam uzdrowić się, dojrzeć i wzbogacić na każdym poziomie od intelektualnego po materialny, a następnie stworzyć zdrową relacje ze sobą, innymi i światem.

Dlaczego praca z ciałem jest w tym procesie ważna ? 

System nerwowy, a także oddech, poziom tlenu we krwii, nie ogranicza się tylko do głowy. Obejmuje on całe ciało, które jest podstawą naszej podświadomości.

To właśnie w jego napięciach i osłabieniu zapisane są nasze stany emocjonalne, wspomnienia, wpływające na prace serca i fale mózgowe.

Trauma, czyli szok powoduje często, że odcinamy się od ciała, oddechu, podejmując nieświadomie ogromne ryzyko i bezmyślnie nadmiernie przekraczając swoje granice. To nasz mechanizm przetrwania dzięki, któremu przestajemy czuć napięcia, ból, zmęczenie, nerwice, lęk i wstyd. On działa bardzo dobrze krótkofalowo. Podobny mechanizm wytwarzano farmakologicznie u żołnierzy w czasie drugiej wojny światowej, przyspieszając ich za pomocą amfetaminy.

Kiedy nie czujemy prawidłowo ciała, a także oddechu, dochodzi do fragmentyzacji, rozpadu na poziomie komórkowym, atomowym i wtedy nasza głowa niedotleniona „gubi się” w analizie, a ciało początkowo zaczyna być hiperaktywne, bardzo impulsywne i agresywne, umysł krytyczny, a następnie ospałe i przewidywalne. Na końcu umysł i ciało obumiera .

Długofalowe znieczulenie, naturalne lub farmakologiczne odcięcie się od czucia i oddechu, może początkowo przynieść ulgę, jednak długofalowo ogranicza jeszcze bardziej oddech, powodując utratę intuicji, radości, lekkości, energii, a także zamrożenie, degeneracje układu nerwowego, odczucie pustki, depresje lub agresywność i odczucie ciągłego napięcia, a zarazem zanik mięśni.

Kiedy uciekamy od dyskomfortu wewnętrznego, koncentrujemy się zazwyczaj na tym co jest nie tak w innych, lub tylko na tym co myślimy i często zamiast pomóc sobie, pomagamy innym lub staramy się zniszczyć w nich to czego nie lubimy w sobie, sabotując nasze i innych życie. 

Wtedy często : 

•nadmiernie skupiamy się na problemach, wadach lub osiągnięciach, tym czego nie chcemy, kreujemy konflikty z niczego, popadamy w uzależnienia i obsesje, nieświadomie ukrywając, że na głębokim poziomie podświadomości czyli głęboko w ciele czujemy się niewystarczający czyli niepełni, nieżywi. 

•udajemy, że jesteśmy perfekcyjni, aby ukryć, że jakiś fragment nas jest „szalony”, chory i chaotyczny lub odizolowany.

•biegamy za likiem, uwagą, akceptacją w sekrecie ukrywając, że jaką część nas czuje się nikim, biedakiem lub żebrakiem pozbawionym czucia i oddechu.

•mamy paranoje w sekrecie czujemy, że jakaś część nas ta najgłębsza jest zła i należy ją ukarać, więc, aby to ukryć widzimy samo zło wokół i karzemy innych. 

•staramy się dominować, na siłę unieszczęśliwiać lub uszczęśliwiać innych, poświęcając siebie, w sekrecie czując, że brak nam mocy i jesteśmy ofiarami. 

•obsesyjnie ćwiczymy, aby ukryć swoją „brzydotę” itd itd. 

W ten sposób tworzymy fałszywą maskę, zbroję cielesną, a także wizję siebie, innych i świata. 

Zauważ, że jeśli mamy nawet wyznaczone cele, to jeśli część z nas wierzy, że jest nikim, lub że jest biedakiem, który nie zasługuje na ich zrealizowanie to zrobimy wszystko, aby je sabotować i przyspieszyć nasz układ nerwowy.

Z mojego doświadczenia proces transformacji, harmonizowania, integrowania relacji ze sobą, ze swoim ciałem, oddechem, a także oczyszczanie wyciszanie umysłu, jest najważniejszym procesem życia, a osiągnięcie celu, wydłużenie i poprawienie jakości życia jest tylko dodatkiem, wisienką na torcie, która pojawia się pozornie przypadkowo. 

Jak wszyscy wiemy traum, chorób, bólu, tragedii, strat, wstydu, lęku, żałoby, dyskomfortu, konfliktów nie da się uniknąć, jednak to jak sobie z nimi poradzimy, na czym się skupimy, jak komunikujemy zależy od nas. 

Kiedyś ktoś wybitny, jeden z najbardziej kreatywnych umysłów świata i leaderów powiedział mi, że często najbardziej przełomowe odkrycia wynikają z bólu, trudności, błędów, braku perfekcji, przypadku, upadku, porzucenia czegoś co wydaje nam się najcenniejsze.

Jak to możliwe ? Z mojego doświadczenia to właśnie choroba, upadek, ból, zmusiły mnie i wielu których spotkałam na swojej drodze, do odejścia, zmiany pozycji, zobaczenia czegoś z większej perspektywy, zakwestionowania tego co uważaliśmy za oczywiste np. poglądów, relacji, struktury firmy, wiary w siebie, ludzi i świat.

To właśnie ten dyskomfort, a zarazem ciekawość i odwaga pozwoliły nam się narodzić w bólu. To ten ból wykreował teorie grawitacji, mowę Martina Luthera Kinga „ mam marzenie” , odkrycia Kopernika i zmienił wielokrotnie świat. 

Większość osób, par, rodzin, firm z którymi współpracuje często na początku unika dyskomfortu transformacji, ma niezdrowe zamknięte, pełne kontroli, statyczne poglądy i struktury. 

Kiedy otwierają się, podnoszą swój poziom świadomości i kreatywności ich rozwój jest niezwykle gwałtowny, a zarazem stabilny.

Pamiętaj decyzja dotycząca wyjście z Matrixa, wyruszenia w podróż, pokochania siebie, rozwijania swoich zdolności zależy od ciebie. 

Jeśli jesteś gotowy, aby wziąść odpowiedzialność za swoje szczęście i życie, wyjść z piekła, rozczarowania, lęku, wstydu, manipulacji, oszustwa, opuszczenia, odrzucenia, depresji poprawić swoje zdrowie, wyciszyć umysł i uzdrowić relacje z innymi, a także wzmocnić swoją firmę, rodzinę lub wspólnotę jestem tutaj, aby ci to ułatwić, a także wesprzeć twoją rodzinę, firmę, wspólnotę. 

Wierze, że razem uporządkujemy szybciej ten świat i przesuniemy tą szafę, którą jest covid i zaburzony system zdrowotno-ekonomiczny. 

Jeśli chcesz indywidualnie lub jako para umówić się ze mną, 

lub jeśli potrzebujesz, 

aby ktoś zainspirował pracowników twojej firmy na : 

konferencji, spotkaniu rozwojowym, lub religijnym, 

dodał ludziom mocy spokoju, 

pomógł zbalansować się, dojrzeć emocjonalnie i kreatywnie, uzyskać flow, proszę zadzwoń lub wyślij wiadomość pod nr. 604234824 

Przyjmuje w Warszawie. Pracuje także online w języku polskim lub angielskim z ludźmi z różnych części świata. 

W czasie przesuwania szafy mogę także : 

•pokazać tym, którzy chcą wziąść odpowiedzialność, za swój rozwój, 

jak ułatwić i ożywić swoje życie, wzbogacić swoje relacje, miejsce pracy i świat, utrzymać stabilne poczucie wartości, asertywność, zbudować odporność na niezdrowy krytycyzm, zawstydzanie, zastraszanie i mobing.

• nauczyć każdego, kto chce jak w produktywny sposób zarządzać energią, emocjonalną, finansową, kreatywną, seksualną, duchową, a także podejmować czyste intuicyjne decyzje, delegować zadania, prowadzić negocjacje, konwersacje w taki sposób, aby przynosiły maksymalną satysfakcje obu stronom relacji i kreowały uniwersalne wartości jak np. szacunek, miłość i szczerość. 

•zainspirować historiami i podzielić się wiedzą jaką przekazali mi inni przewodnicy duchowi, podróżnicy i artyści życia, których spotkałam na swojej drodze.

Przypomina mi się w tym miejscu opowieść o 6 letnim chłopcu, któremu w wypadku zginęli rodzice i który postanowił uśmiechnąć się do 30000 osób i powiedzieć im, że czasem jest bardzo trudno i że warto szanować życie, żyć dla tych co żyją, podzielić się czymś dobrym z innymi, patrzeć z nadzieją i zaufaniem w przyszłość. 

Nie wiem, jak ta historia wpływa na Ciebie, mnie ona, za każdym razem bardzo wzrusza i jest dla mnie wielką inspiracją, a także lekcją wiary, poprostu przykładem wspaniałego dojrzałego nastawienia do świata i innych.

Nie wiem jak ty, z mojej strony, zauważyłam, że wiele lat określano zestawienie słów zaklęciami, a wszystko co trudno nam zrozumieć magią. Następnie w 21 wieku magia zmieniła nazwę na fizyka kwantowa, psychoimmunoneurologia, medycyna, chemia, astrofizyka, a magicy, czarownice i alhemicy, stali się poprostu mówcami inpiracyjnymi, mediatorami, fizykami, psychoterapeutami, lekarzami, chemikami, astronomami i astronautami. 

To właśnie fizyka kwantowa udowodniła, że każde słowo jest cząsteczką, dźwiękiem, falą

który ma określoną wibracje, kolor, 

a także, że nośnikiem naszej pamięci emocjonalnej.

Co ciekawe według najnowszych badań nośnikiem słów jest nie tylko nasz mózg, ale także powięź, czyli tkanka lub siatka nazywana organem czucia, w której znajduje się nasz układ nerwowy.

Co blokuje rozwój siatki i pola ?

•unikanie ryzyka, konfliktów, podejmowania decyzji i kreowania strategii,

•skrajna niezależność, w relacjach brak kompromisu, bardzo krótkie relacje bez zaangażowania emocjonalnego, partnerzy są czymś przejściowym, często relacje oparte na sexie, dominacji zamiast współczuciu 

•szukanie bezpieczeństwa na zewnątrz, kogoś kto będzie źródłem szczęścia, miłości, opiekunem, który da nam pracę, będzie mówił tylko miłe rzeczy etc. i skupianie całej uwagi na tej osobie, poświęcanie się dla relacji, brak granic kreowanie współuzależnienia, 

•opóźnianie, unikanie robienia tego czego chcemy, martwienie się, zaniżanie swojej wartości 

•izolowanie się, odsuwanie, kłamanie, uciekanie w prace, fantazje zamiast szczerej rozmowy 

•martwienie się, co by się zdarzyło gdyby, co inni pomyślą, analizowanie innych, czyli robienie wszystkiego, aby uniknąć decyzji, dyskomfortu i poruszenia się, kreowanie tzw. mentalności ofiary 

•zawiść, czyli wściekłość, że ktoś robi to co my chcemy zrobić lub pozwolił sobie na coś czego my się wstydzimy lub boimy, np. ktoś ma partnera, my jesteśmy wściekli, bo siedzimy w domu zamiast randkować, bojąc się odrzucenia, upadku, dyskomfortu i koncentrujemy się na innych 

•osądzanie innych, zwłaszcza krytykowanie za małe, nieważne rzeczy, dominowanie ich, które ma na celu ukryć naszą niepewność i dać nam autorytet do oceniania co dobre, co złe. Co ciekawe kiedy jesteśmy w pozycji sędziego, szukając ciągle co jest w innych złe, pozornie jest to ok, bo wtedy nikt nas nie może osądzić, jednak długofalowo zamyka nas to w trumnie pełnej krytyki za życia, rozregulowuje system nerwowy, hormonalny itd. zmienia naszą komunikacje na hejt i rujnuje nasze relacje.

•udawanie idioty, lub nazywanie się idiotą, zaniżanie siebie, zawstydzanie, podlizywanie się, odpuszczanie swoich zainteresowań, kłamanie, aby inni się dobrze czuli. Skromność ok super, zabieganie o akceptacje w ten sposób nie.

•projekcja czyli obwinianie innych, o to co tak naprawdę robimy sami. Najzabawniejsze w projekcji jest to, że zazwyczaj osoby wokół nas widzą projekcje, a my, którzy projektujemy rzeczywistość i obwiniamy nie. Aby zauważyć, ten mechanizm, nawyk, obserwuj co wzbudza w tobie mocne reakcje, najbardziej cię wkurza, denerwuje, zasmuca. 

•unikanie niewygodnych sytuacji, rozmów, obgadywanie za plecami i narzekanie 

•dysocjacja, oddzielenie od ciała, czucia, rzeczywistości, kiedy czujemy napięcie, coś nam się nie udaje i znieczulanie się poprzez np.fantazjowanie jak uciec od realności, picie, kompulsywny sex, narkotyki, jedzenie, agresje, zemstę itd

•idealizowanie innych osób i wspomnień

•programowanie, czyli automatyczne wchłanianie krytycyzmu innych i ich przekonań, manier i zachowań, naśladowanie 

•pasywno agresywne ignorowanie innych, brak kooperacji, negatywne spojrzenie na innych

•impulsywne, hiperaktywne działania, podejmowanie nadmiernego ryzyka i długofalowych poważnych decyzji bez przemyślenia strat i zysków 

•całkowite dostosowanie się do partnera, przejmowanie jego hobby, nawyków, zatracanie się

•dobieranie sobie skrajnie innych partnerów i kreowanie konfliktów 

•niezdrowy perfekcjonizm, wynikający z lęku przed tym co ludzie powiedzą, nadmierne bardzo wysokie wymagania perfekcji od innych 

•wchodzenie w relacje przyjacielskie, małżeństwo bez seksu

Wiem jest tego dużo, jednak kiedy przedrzesz się przez te kłamstwa, zobaczysz, że sytuacje które wydawały ci się trudne lub przegrane są fikcją, zauważysz także, że istnieje wiele rzeczywistości, ścieżek, opcji rozwiązywania problemów, tak jak wiele smaków jedzenia, gatunków muzyki, które z tych samych produktów, nut, może wykreować każdy z nas. 

Z mojej strony wierzę w transformacje umysłu i podświadomości. 

Czy ty wierzysz, że dzięki odpowiedniemu treningowi przeniesiesz  góry i zbudujesz oazę do której zaprosisz innych ? 

Jeśli nie, dlaczego ?

Co daje ci brak wiary w siebie ? 

Co zrobiłbyś dla siebie gdyby miał to być czyn pełen miłości ?

Co byłoby najkorzystniejsze dla Ciebie długoterminowo ? 

Jeśli nie znasz odpowiedzi, spotkanie ze mną może pomóc Ci ją poznać, a także nauczyć cię : 

• produktywnie odpoczywać, poczuć dużo spokoju, lekkości, miłości, głębszego połączenia z drugim człowiekiem i światem 

• zmienić nastawienie do siebie i świata, czyli zrozumieć lęk i wstyd, mechanizm szoku emocjonalnego, traumy, a także oczyścić pamięć powięzi ( tkanki nazywanej organem czucia), dzięki temu zmniejszyć cierpienie ciała, czuć się dobrze, zbalansowanie, bezpiecznie w swoim ciele tu i teraz,

•pozbyć huśtawki nastrojów, szybciej wrócić do pionu po czymś co cię wybiło z balansu,

• lepiej radzić sobie z trudnymi rozmowami, negocjacjami, emocjami, decyzjami, krytyką, uzależnieniami, rozstaniami, depresją i żałobą,

• podnieść się silniejszym po stracie najbliższych, utracie zdrowia fizycznego i psychicznego,

• rozpoznać kłamstwa, rozróżnić personalną krytykę, hejt, reakcje emocjonalne powodujące regres, straty, rozstania i choroby, od cennej sugestii, spokojnej odpowiedzi na rzeczywistość kreujących zdrowie, budujących relacje, zyski i progres,

•zdobyć wiedzę, znaleźć odpowiedzi, kreatywne rozwiązania swoich problemów lub twoich najbliższych, rodziny, współpracowników,

• zbudować wizję siebie, relacji, przyszłości, bawić się tym co robisz, dbać o siebie, a zarazem pamiętać i dbać o innych,

• nauczyć się jak w bałaganie czy perfekcjonizmie, czyli w swoich wadach, zobaczyć zalety i odkryć kreatywność, a także

postawić granice przemocy emocjonalnej, agresji i autoagresji, oraz utrzymać te granice, 

• odkryć MOC dojrzałości, zintegrować 3 energie emocjonalną, seksualno-kreatywną, intelektualną, nawiązując bliższe relacje z innymi, a także otaczającą cię energią.

• komunikować z łatwością swoje potrzeby, preferencje, limity,

• zajść w ciąże, bezpiecznie i spokojnie przejść przez ciążę, oraz poród, być spokojną i pełną energii mamą, kochanką i kobietą, 

• znaleźć balans pomiędzy materializmem i duchowością, współczuciem i racjonalnym myśleniem,

• słyszeć ze zrozumieniem innych, negocjować, rozwiązywać problemy i budować mocniejsze struktury rodzin, firm i relacji, a jak się nie da negocjować, odpuścić, pod nosem powiedzieć pier**le 

i poprostu odejść z godnością 

• wspierać produktywnie partnerów, dzieci współpracowników, którzy są opóźnieni w rozwoju emocjonalnym, rozregulowani, lub chorzy

• uzyskać stan głębokiej harmonii, relaksacji nazywany „strefą”, „zabawą na serio”, Ghost Tree lub szczytem możliwości czyli Annapurną uzdrowienia.

• poprowadzić innych na ten szczyt i wspólnie zbudować tam oazę spokoju.

Oczywiście, możesz się poddać. Świat jest tak skonstruowany, że każdy ma prawo żyć jak chce i robic co chce, gadać co chce, mieć inne wartości. 

Czy warto się wysilać? 

Nie będę cię oszukiwać, nawet jak będziesz dojrzały ludzie będą traktować cię jak chcą, nazywać bogiem, świrem, podstawiać nogi, hejtować, robić to co dla nich jest najlepsze, jednak jeśli ty będziesz pełen mocy dojrzałej MIŁOŚCI dasz radę, a inni artyści życia, podróżnicy, przewodnicy, a także oceany i gwiazdy cię wesprą.

Natomiast jeśli, będziesz szukasz miłej, komfortowej, idealnej, bezpiecznej  planety, chlopca, pracy, dziewczyny, dzieci, zakochania, związku, trenera, gwiazdy, przewodnika do skolonizowania, naśladowania lub followingu według mnie tracisz czas. 

Dlaczego ? 

Ja popełniłam ten błąd i przykro mi to powiedzieć jednak pod długich poszukiwaniach stwierdzam, perfekcyjni ludzie, praca nie istnieje, a ideały wymarły wraz z dinozaurami. 

Poza tym bezpieczeństwo złaszcza zewnętrzne okazuje się iluzją, po jakimś czasie jakaś brudna prawda wychodzi na wierzch w każdej relacji zarówno z guru, politykiem, parnerem, a my potrzebujemy nauczyć się z żyć i unosić tą dyskomfortową prawdę. 

Z drugiej strony ostatnio znaleziono jaja dinozaurów i ich żywe embriony … więc może jest szansa na nowy świat, który wspólnie stworzymy. 

Z mojej strony jestem świadkiem, tego że jeszcze wiele nie wiemy i to co wiem to, to że w moim domu powstają artyści życia, gwiazdy i oceany, łączą się w kompatybilne relacje kobiety i mężczyzni. 

Kiedy to widzę, wierzę, że tych co się budzą, widzą, czują, dojrzewają emocjonalnie więcej niż 5 procent i takich domów, miejsc pełnych MIŁOŚCI, nie zakochania jest więcej na całym świecie.

Kiedyś ktoś kogo opinię niezwykle szanuje powiedział mi : 

„Bądź ponad gadki o szczęściu i sukcesie, jeśli się na nich skupisz, stracisz szanse rozwoju i długodystansowo to cię osłabi. Zbuduj siebie, odwagę, naucz się tego co trudne, eksploruj drugą stronę lustra, zobacz duży obraz sytuacji, skontaktuj się z intuicją, dotrzymuj słowa i płyń falą, poruszającą się jak wąż zygzakiem. 

Pamiętaj  postępując jak większość skończysz jak większość z demencją, nowotworem lub kręcąc się wkółko w takiej samej rzeczywistości jak mistyczny wąż Uroburos pożerający nieświadomie swój ogon”

Wiele lat zajęło mi wprowadzenie tych słów w praktykę.

Zrozumienie

że, 

On miał racje.

Teraz ja chce ci powiedzieć.

Płyń.

Płyń w nieznane.

ucz się kreować własne fale.

Oczywiście stan ciągłego spokoju i balansu jest niemożliwy. W czasie podróży, zwanej życiem nawet najlepsi praktycy, mają momenty, kiedy fale emocji, kortyzolu zaleją ich małą łódeczkę, oni prawie tracą kontrolę nad sterami i chwieja się, widząc, że rekiny lęku, wstydu, zawiści i zazdrości tylko czekają na ich mały błąd, aby ich pożreć. Tak twoja łódeczka w czasie tej podróży często będzie się kołysała, będzie ci początkowo brakowało ukochanego fastfoodu, czyli lęków i wstydu, konfliktów, którymi dotychczas się żywiłeś, s demony wysłane przez Matrix będą cie kusiły, jednak jeśli będziesz praktykować zobaczysz inny świat.

Czy wiesz, że istnieje gałąź nauki nazywana biocentryzmem ? Biocentryzm stworzył teorię wszystkiego, zmieniając materialistyczny model postrzegania świata. Teoria ta udowadnia, że w każdym z nas istnieje coś co ma tysiące lat, to twoja dusza, czyli według nauki atomy i cząsteczki, które kręcą się prze chwile i znikają. Dla tych atmów i cząsteczek ludzie, zwierzęta, przyroda są połączeni i ważniejsi niż lęk czy wstyd, które poprostu są tylko cząsteczkami o zaburzonych wibracjach.

Jeśli w ten sposób spojrzymy na duszę i jej połączenie z każdym z nad, zobaczymy, że to dla nas ona kreuje, dla relacji z nami żyje. Reszta to ściema, pomyłka wytworzona przez trujący gaz.

Wyobraź sobie teraz restauracje bez ludzi, jungle bez ptaków, ziemie bez rzek, ziemie pełną maszyn.

Jeśli widzisz i czujesz pustkę, to masz racje maszyna nie może być wibrującą cząsteczką, tym tylko może być żywy świat.

Więc teraz to od ciebie zależy, czy chcesz zbudować inną przyszłość dla siebie, innych, świata i w tym celu wyruszyć w podróż, która otworzy twoje serce i umysł, pomoże znaleźć nowy kierunek, zainwestować energię w dobrą sprawę i wyczyścić swój system i świat czy nie.

Według mnie każdy może być skurwielem, suką, wilkiem, wilczycą o dobrym sercu, miękkim i mocnym, szczerym, odważnym, wiernym, poprostu takim człowiekiem z którym, każdy z nas wyruszyłby na wojnę, śmiał się w okopach i ożenił .

Takim za którego oddałby życie i ożywił pocałunkiem.

Nie wiem jak ty to widzisz, ja widzę, że to dziwne czady, w których warto zacząć krzyczeć : wszystkie ręce na pokład ! Energia wszystkich jest potrzebna ! Przestań się chować i dołącz do nas, aby ożywić i zmienić świat na lepsze !


Pracuję z każdym od gwiazd tv, filmowych, leaderów, profesjonalnych tenisistów, polityków, do pacjentów hospicjum, robotników, asystentów biurowych. Moimi pacjentami są także dzieci, lub całe rodziny, które nie dają sobie rady ze stresem, depresją, nerwicą, wstydem i chcą stworzyć zdrowy system.

Moja pasja to :

MOTYWOWANIE LUDZI

PSYCHOTERAPIA INTEGRACYJNA TRAUMY

COACHING ASERTYWNOŚCI – KOMUNIKACJI I REGULACJI EMOCJI (dorośli i dzieci)

MASAŻ POWIĘZIOWY i BIOENERGOTERAPEUTYCZNY

ORGANIZACJA WYJAZDÓW

….

PISANIE I DZIELENIE SIĘ TYM CO KOCHAM

Więcej informacji w szczegółowym opisie na stronie. Tam także znajdziesz linki do badań naukowych prowadzonych na temat powięzi czyli organu czucia i intuicji, a wkrótce podcasty.

Jeśli jesteś w czasie klasycznej psychoterapii lub leczysz się za pomocą medycyny konwencjonalnej praca ze mną może być bardzo dobrym uzupełnieniem, przyspieszającym proces regeneracji, relaksacji, dojrzewania emocjonalnego i duchowego.

Dziękuje za odwiedzenie strony, a także każdy komentarz i like. Pokazują mi one, czego potrzebujecie najbardziej i co was interesuje.

Zapraszam na spotkania online, mój blog na tej stronie, oraz FB i

Instagram : https://www.instagram.com/magdalenajarosz0/


Pod spodem relaksacja pomagająca uspokoić emocje, symptomy ukrytej traumy oraz krótki test “czy potrzebujesz zwolnić i transformować swoje życie, aby wykorzystać całą swoją moc ?” + przeciwskazania do spotkań ze mną.

Magdalena

tel. 604234824

 
 
 
.


 

  • „Prędzej czy później usłyszysz to, co twoje serce zawsze Ci mówiło: przestań starać się być tym, kim myślisz, że powinieneś być – stań się tym , kim chcesz być i kim jesteś.”

Możesz działać samodzielnie lub do mnie zadzwonić i skorzystać z mojej wiedzy i doświadczenia. .

Jeśli musisz odwołać wizytę, prosze skontaktuj się ze mną jak najwcześniej.

Jeśli odwołasz wizytę mniej niż 48 godzin przed zabiegiem, lub jeśli o niej zapomnisz płacisz 100%. Wyjątkiem są poważne sytuacje i choroby.

PRZECIWSKAZANIA:

ostre stany wymagające pilnej interwencji lekarskiej – duszności, ból w klatce piersiowej, zaburzenia rytmu serca, przełomy hormonalne, agresywne nadciśnienie, ból brzucha z objawami otrzewnowymi, kolki nerkowe i wątrobowe, padaczka, zatrucia, poważne zaburzenia świadomości i stany psychozy .

 

 

 

 

One thought on “Psychoterapia integracyjna traumy /psychoimmunoneurologia / coaching : regulacji emocji i komunikacji / bioenergoterapia/ masaż powięzi

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s