O MNIE

 

Magdalena jest holistycznym coachem/terapeutą/uzdrowicielem, a także nauczycielem medytacji, personalnym stylistą i kostiumografem.

Podróżuje, pracuje i jest wolontariuszem w Tajlandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Polsce, Szwajcarii i Grecji.

Walczy o równouprawnienie kobiet i mężczyzn.

Jej celem życia jest odkrycie sekretu transformacji ludzkiej podświadomości.

Oferuje dynamiczne i skuteczne programy indywidualne i szkoleniowe, prywatne sesje, warsztaty i sesje on-line.

Kim jestem ?

Człowiekiem który żyje z pasją!

Człowiekiem który odkrył swój balans i stara się inspirować innych.
Moja wiedza wynika z doświadczenia, które poparte jest wieloletnimi studiami.

Przeszłam szereg bardzo poważnych chorób. Powróciłam do zdrowia dzięki mojemu programowi, samozaparciu i pomocy innych. 

Znalezienie odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie kim jestem i jaki jest mój cel zajeło mi wiele lat.

Teraz wiem że :

Chciałabym podzielić się wiedzą i pomóc Ci zrozumieć czego potrzebujesz tu i teraz, nie za 5 czy 10 lat kiedy będziesz sięzmagać z depresją lub rozpadem związku. 

Chciałabym, także wesprzeć Cię, kiedy chorujesz lub nie radzisz sobie z emocjami, walczysz z traumami, wadliwymi programami, a także kiedy osiągnąłeś sukces i presja cię przytłacza.

Chciałabym pomóc Ci zrozumieć przyczyny, które spowodowały, że twój organizm odmówił współpracy, a twoje relacje się rozpadają.

Pomóc Ci w procesie leczenia za pomocą rozmowy i pracy z twoim umysłem, a także ciałem.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej przeczytaj poniższy wywiad :

Czy od zawsze wiedziałaś że chcesz pomagać ludziom ?

W pewien sposób tak, ponieważ od dzieciństwa dzieliłam się wszystkim, oddając nawet swoje ukochane zabawki tym którym sie spodobały. Nikt nie nauczył mnie  asertywności, jak dbać o siebie, jak dawać sobie. Myślenie o moich potrzebach, było równoznaczne dla mnie z egoizmem. Inni byli dla mnie ważniejsi. Ja swoje potrzeby  zagubiłam  już na początku zabawy w życie, kiedy po porodzie unieruchomiono moje ręce w szpitalu w czymś na kształt krzyża na 10 dni .10 dni w  bezruchu, pustce bez mamy, to dla takiego dziecka głęboka trauma mająca swoje odbicie w rozwoju mózgu, zwłaszcza emocji. Okazało się że jestem inna, mam Aspergera (odmiana autyzmu) o czym wtedy nikt nie wiedział i “Czy mam prawo żyć i egzystować” przez wiele lat było moim nieświadomym, lecz podstawowym pytaniem. Ponieważ nie wiedziałam kim jestem, czułam się inna, usiłowałam znależć odpowiedzi w słowach innych ludzi, filozofiach, książkach, podróżach. Moje zainteresowania zmieniały się szybko, a stres w życiu narastał . Często nieświadomie wybierałam najtrudniejsze rozwiązania, aby udowodnić sobie, że czuje i przetrwam nawet śmierć, rozstania, choroby, trudne relacje. Tak jak ta mała dziewczynka w szpitalu umiałam leżeć godzinami w bezruchu, stanie dysocjacji, ale się nie poddawałam. Stawałam się coraz mocniejsza i zbroja w której ukryłam moją nieśmiałą dziewczynke była bardzo gruba. Pojęcie stresu, lęku, wstydu wydawało mi się irracjonalne. Wydawałam się  najspokojniejszą istotą na świecie ponieważ umiałam szybko odciać emocje. 

To był okres mojego życia, kiedy psychoterapia wydawała mi się czymś dla słabych ludzi. Jako kostiumograf często pracowałam po 20 godzin i nie stanowiło to dla mnie problemu . Jadłam chaotycznie, ćwiczyłam  nieregularnie, nie śpiąc niszczyłam swój organizm. Wydawało mi się, że bycie wegetarianką jest równoznaczne ze zdrowiem i w porównaniu z innymi jestem bardzo zdrowym człowiekiem .Screen Shot 2014-07-12 at 6.39.22 PM

Kiedy zaczełas się interesować masażem, medycyna wschodu ?

Jedyną moją odskocznią od rzeczywistości były podróże, podczas których stopniowo odkrywałam  inną prawdziwą delikatną część mojej natury. Wiedzialam, dzięki intuicji, że te wyjazdy w jakiś sposób mnie ratują, regulują mój organizm. Kiedy chciałam podróżować, a nie mialam na to funduszy organizowałam wyjazdy dla grup. Byłam w stanie zrobić wszystko, aby raz do roku znależć sie na minimum miesiąc w moim prawdziwym domu -Azji. Tam  wystarczała mi para klapek , pyszna zupa zjedzona na straganie ulicznym , cisza w jungli , aby być szczęśliwą. Tam mogłam być sobą. Zwolnić, medytować. 
Szukałam odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie
“Kim jestem i co mam zrobić ze swoim życiem?”Czułam że coś jest nie tak, że moje życie pozornie idealne  jest niepełne, że pędze jak oszalała nie znając celu i swoich marzeń.

Pierwszy kurs masażu był dla mnie szokiem. Znalazłam się z własnego wyboru na 1,5 miesięcznym kursie masażu tajskiego w Chiang Mai. Ja “dzikie zwierze”, które tak naprawdę bało się dotyku i regowało nerwowo i strachliwie na bliskość innych, stałam w sali pełnej ludzi i miałam dotknąć jakiegoś hinduskiego lekarza . Byłam pewna, że mi sie to śni i że zaraz ucieknę  …

Dlaczego dokonałam takiego wyboru ? Odpowiedzia  jest siła mojej podświadomości, intuicji i potrzeba otwarcia serca na ciepło i miłość.  Masaż stał się dla mnie przepustką do krainy dziwnych ludzi, którzy są bardzo spontaniczni i otwarci . Okazał się także , bardzo trudnym wyzwaniem dla ukrytej nieśmiałej części mojej osobowości, ponieważ dotykając innych trudno jest ukryc prawdziwe emocje. Dotyk to język niewerbalny, który stanowi 70% przekazu w codziennej konwersacji .Wiele lat zajęło mi zmaganie się ze soba, z tym aby w pewny świadomy sposób dotykać ludzi ich emocji, bólu, strachu . Wypowiadać się za pomocą dotyku, ale także słuchać. W psychologii ciała używamy określenia być uziemionym, posiadającym silne korzenie , silne połączenie z ziemią czyli swoimi emocjami, ciałem, a także umysłem. Kiedy stawiasz pewnie kroki, idziesz w kierunku marzeń pomimo tego że czujesz lęk, ponieważ wiesz, że masz ogromne wsparcie w samym sobie jesteś uziemiony. Moja nieśmiała dziewczynka dzięki masażowi i pracy z emocjami, dbaniu o siebie za pomoca diety, snu odnalazla opiekunkę we mnie samej -stała się uziemiona.Nie szukam już opętańczo miłości w innych ponieważ odnalażłam ją w sobie .

Screen Shot 2014-07-12 at 6.05.35 PM

Czym jest dla Ciebie miłość?

MIŁOŚĆ TO CZEGO PRAGNIEMY WSZYSCY NAJBARDZIEJ

Wiele lat spędziłam próbując zrozumieć swoje emocje i znaczenie  miłości  do samej siebie. Szukałam jej  tam gdzie tak naprawdę jej nie było, często utożsamiając milość z drugą osobą, pościgiem lub cierpieniem. Byłam nieświadomie, bardzo autodestrukcyjna dla swojego zdrowia.
Moje  „idealne” małżeństwo rozpadło się  po 8 latach bycia razem.
Wtedy uświadomiłam sobie, że moja wizja idealnej miłości polegała na idealizowaniu rzeczywistości i budowaniu zamków z piasku .
Nie dbałam o siebie , myśląc że miłość to ciągłe dawanie innym, że miłośc jest warunkowa, że to uczucie które przemija.Nie widziałam  swojej powierzchowności i dziecinności. Teraz mam wrażenie, że biegłam jak chomik z objawami borderline na karuzeli życia, chomik pozornie  rozbawiony i spokojny tzw pasywno agresywny, ale z  sercem i układem nerwowym w bardzo złym stanie. Byłam piękną, ale niepewną, ciągle niezadowoloną z siebie i swojego życia (“glamorous lifestyle”)dziewczyną, przepełnioną wstydem brakiem akceptacji własnego ciała i kobiecości .Patrząc w lustro widziałam potwora, którego trzeba poprawić za pomocą makeup’u, któremu trzeba kupić kolejną parę butów,aby poczuł sie ładniejszy. Moje wartości były głównie zewnętrzne…

Często starałam się być niewidoczna, myślałam że powinnam być sexy, ale nie czułam się sexy. Kontrolowanie innych było przykrywką, dla zatuszowania mych słabości. Moje marzenia, były często marzeniami małej dziewczynki, która oczekiwała tylko jednego -perfekcyjnej miłości. Miłości, którą podaruje jej książe z bajki.

Ta dziewczynka, nie wiedziała jednak jak stać się kobieta, była kopciuszkiem, który nie  wiedział, że tylko w bajkach książę zakochuje się w kopciuszku, a jeśli nawet  zdarzy się to w prawdziwym życiu, to przeważnie okazuje się po chwili, że nawet najpiękniejszy pałac nie jest w stanie zadowolić kopciuszka, bo trudno jej uwierzyc, że jest księżniczką i trudno jej przyjmować coś od innych, ponieważ kopciuszek nie wierząc, że na cos zasługuje zaczyna myśleć, że ten książe zapewne też nie jest prawdziwy i taki perfekcyjny, jeśli kocha takiego potwora. W gruncie rzeczy to prawda i o tym w postach na blogu. 

Kopciuszek ma przeważnie także problemy z komunikacją  i nie może zrozumieć dlaczego ten idealny książe nie domyślił się o co jej chodziło . Moja babcia powtarzała mi wiele razy jak bardzo ważna jest komunikacja ” twoja głowa to nie akwarium i nikt nie zobaczy jakie ryby w niej pływają” i wydawało mi sie, że całkiem dobrze komunikuje swoje potrzeby , ale ponieważ komunikacja z samą soba nie była zbyt dobra moje życie było życiem kopciuszka. Moją odskocznią od rzeczywistości były podroże podczas których stopniowo odkrywałam swoją pasje  do przygody, języków, sztuki, technik uzdrawiających. Poprzez moje wprawy  starałam się zrozumieć więcej na temat życia i siebie. Czułam jednak, że moje życie jest niepełne , że pędze jak oszalała .
Efekt :
Straciłam  ciążę 
Przeszłam dwie śmiertelne choroby 
Chciałam się  zabić

Screen Shot 2014-07-12 at 6.22.42 PM

 

 Czym były dla Ciebie choroby?

 Kiedy moje ciało odmówiło wspólpracy rozpoczęła się,  moja prawdziwa podróż  i przemiana. Wszystko  zaczęło się od bliskiego doświadczenia śmierci, pobytu w szpitalu, bólu, przerażenia jak potoczy się dalej moje życie. Dzięki chorobom przewartościowałam swoje życie i uzyskałam najbardziej świadomy wgląd w moja  psychikę. Zrozumiałam, że każdy dzień może być ostatnim dniem mojego życia i  dlatego warto spełniać marzenia i żyć tu i teraz .
To  doświadczenie i praca nad sobą (psychologiczna,spirytualna ,fizyczna )zmieniły mnie na zawsze.

Wiem, że współczesna medycyna uratowała mi życie, ale nie odpowiedziała także na wiele nurtujących mnie pytań i nie była w stanie przeprogramować mojego umysłu, dlatego w poszukiwaniu odpowiedzi odwiedziłam wielu lekarzy, nauczycieli duchowych, uzdrowicieli, szamanów oraz terapeutów. Studiowałam wiele sposobów uzdrawiania(masaże, osteopatie, psychologie somatyczną i psychologie ciała, terapie czaszkowo krzyżową, techniki oddechowe, medytacje, joge , szamanizm, hipnozę coaching, odżywianie ) przebywałam dużo z mnichami, a także leaderami.

Miałam momenty takiego wycieńczenia, że nie mogłam  podnieść się z łóżka, traciłam pamięć, miałam flashbacki , cała moja immunologia i emocje były rozregulowane. Czułam się niezrozumiana , samotna, całe moje życie  rozsypywało  się w drobne kawałki. Nie poddawałam się. Krok po kroku zmieniałam swoją karierę zawodową i życie. Kiedy zaczęlam mieć problem z pieniędzmi na studia dyrektorka mojej szkoły zaproponowałam mi gigantyczna zniżkę. Kiedy powiedziała  “Nie martw sie o pieniądze na szkołe “nie mogłam uwierzyć, że to prawda . Poczułam że zmienia się, moja pełna walki rzeczywistość , że opuszcza mnie wstyd i zaczynam wierzyć. 

Screen Shot 2014-07-12 at 6.34.17 PM

 

Odkryłam także przyczyny moich chorób  :

emocjonalne: brak asertywności, szukanie miłości w innych, próba zapełnienia pustki z dzieciństwa, rozregulowanie emocjonalne powodujące stres(rozregulowanie systemu nerwowego,hormonalnego,immunologicznego) i chroniczne napięcia w ciele których nie czułam

fizyczne : bagatelizowanie symptomów które wydawały sie mieć różne zródła od problemów hormonalnych,wyziębienia po bóle brzucha i kręgosłupa . Zła dieta , żle dobrane ćwiczenia i żle wydatkowana energia emocjonalna i fizyczną. Żyjąc na ciągłym przyspieszeniu adrenalinowym nie chorowałam , lecz kiedy dla mojego ciała bylo już za dużo pojawiały sie poważne choroby jak zapalenie płuc, sepsa itd. Ciekawostką jest,że bóle brzucha występowały już w dzieciństwie i byłam mega niejadkiem , ale nikt nie połączył tego z wahaniami kortyzolu i stresem.

Czy jesteś obecnie naprawdę zdrowa?

Tak !

Miałam kompleksową wersje stresu pourazowego czyli  Complex PTSD (identycznego  jaki mają niektórzy żołnierze po wojnie)  z tym wyjątkiem, że ja byłam na wojnie z przeznaczeniem którego nie rozumiałam czyli  “karmą” “kismetem”* i sama sobą.

Dzięki programowi, który stworzyłam wyleczyłam się z 99 % symptomów psychologicznych i fizycznych. 

Nie jestem perfekcyjna, ale brak perfekcji, to prawdziwe piękno i historia mojego życia!

Mam coraz więcej zmarszczek, moje ciało nie jest perfekcyjne, podobnie jak cała ja i pomimo tego co mi się przydażyło, a może dzieki temu i wielkiej pracy, nad zmianą wzorców jestem wolna i mam siłę, aby być sobą ! Czasem mam prawo być smutna , zagniewana, wiem co z tym robić i biore odpowiedzialność za swoje emocje i szczęście. 

 

Wypróbowałam na sobie, wiele technik antytraumatycznych i zrozumiałam, że moje i innych osób PTSD(stres pourazowy), a także wiele chorób, to toksyczny wstyd i lęk, zepsuty program komputerowy.

Odkrywając jak sobie pomóc, odkryłam jak pomóc innym.

Zrozumiałam, że jedyną droga do zdrowia, jest uważność, odpowiedzialność, wiedza, poczucie humoru.

Zrozumiałam, że emocje są jak mięśnie, pracując nad nimi każdego dnia czuję się bardziej świadoma, uczę się ich anatomii, powiązań somatycznych i neurologicznych. Wiem, że nie istnieje magiczna pigułka ,która wymaże wspomnienia i uczyni nas szczęśliwymi, ale wiem też, że w każdym z nas jest siła do zmiany.

Nie szukam księcia z bajki. Często, łapie się na tym że chciałabym więcej, ale wtedy rozpoczynam wewnętrzny dialog lub przelewam słowa na papier i obserwuje czy nie stałam się znów perfekcjonistką, lub zrozpaczonym dzieckiem. Najważniejszy jest dla mnie balans i bycie świadomą , także seksualnie  kobietą!

Poszukując odpowiedzi odnalazłam nowe ” ja” , zaakceptowałam blizny mego ciała i duszy , zrozumiałam jak łatwo byc autodestrukcyjnym pod przykrywka sukcesu .

Jak stres i traumy mogą zabić nie tylko naszą psychike prowadząc do depresji, ale także nasze ciało i odwrotnie jak “zabijając nasze ciało” brakiem ruchu, stresem, chronicznymi napięciami, brakiem odpowiedniego oddechu, chaotycznym odżywianiem możemy doprowadzić do depresji .

 

Siłą i miłością do życia, chce się podzielić z Innymi w ksiażce którą piszę , na blogu ,w mojej pracy coacha, PI i masażysty, oraz na zajęciach które prowadze jak np Kobiece Kregi  ! Chce dodać innym odwagi i wiary w siebie, ponieważ  wiem, że szczęście zależy od nas , a  prawdziwą miłość możemy  odnależć tylko w sobie !

Nie da się kreować prawdziwej miłości z braku akceptacji,wstydu, braku wiary w siebie .

Screen Shot 2014-04-27 at 5.50.02 PMScreen Shot 2014-04-27 at 9.37.38 PMScreen Shot 2014-04-27 at 7.23.28 PMScreen Shot 2014-04-27 at 10.27.36 PMScreen Shot 2014-04-27 at 10.24.13 PMScreen Shot 2014-04-27 at 10.23.32 PM

 

 

*(więcej na ten temat w przyszłości ,warto sprawdzic czy  twoje dziwne objawy somatyczne, problemy z immunologią oraz niewytłumaczalne zachowania nie są związane z trauma )

Studiuje obecnie Naturopatie (uprawnienia lekarza medycyny naturalnej )w Londynie.

Mieszkam pomiędzy Londynem a Warszawą

SZKOLENIA :

PSYCHOLOGICAL POSTURAL INTEGRATION (Rolfing+Psychologia ciała,Gestalt,TA  ) Entelia/Open Center  London 4 LATA +SUPERWIZJA

Superwizja :Silke Ziehl

DEEP BODY WORK (Body Psychology Training ) Open Center London 1 ROK

HUMANISTIC PSYCHOLOGY  Carl Rogers 3 MIES

TRAUMA TRAINING BABETTE ROTHSCHILD 6 MIES

TRE Tension Releasing Exercises, Ćwiczenia antystresowe 30 GODZ

DIETETYKA-LECZENIE PRZEZ DIETĘ 1 ROK

THAI MASSAGE mistrz Pitchet Boonthumme Thailand 1 ROK

OSTHEO THAI (Arno Hermitte Itzack Helman, ) 600 GODZIN

CRANIOSACRAL  Michael Lokko i Rosemary Wallace 200GODZIN

THAI SHIATSU Gwyn Williams 120 GODZIN

TOKSEN Methaporn Faekom 40GODZIN

ANATOMIA ,PATOLOGIA, FIZJOLOGIA  TMC Thailand 2 MIESIACE

CHI NEI TSANG z elementami Visceral Manipaulation  Chiang Mai Thailand 80 GODZIN

NATUROPATHY, BIOTHERAPY, NATURAL MEDICINE Thailand Chiang Mai 3 MIESIĄCE

REGRESSION TRAINING 50 GODZ

HOLISTIC LIFE COACHING 120GODZ

TRANSFORMATIONAL BREATHING 60GODZ

SHAMANIC BREATHING

INDYWIDUALNA PSYCHOTERAPIA 500 GODZ (aby nie mieć projekcji moich problemów i traum na Ciebie 🙂 korzystam z superwizji

 

One thought on “O MNIE

  1. Dzien dobry

    znalazlam Pania przez pzypadek.
    Ostatnio zukalam pomocy u psychologa z wielu powodow.
    Niesety zawiodlam sie po kilku sesjach.
    Czytajac Pani strone widze wiele rzeczy, ktore sama zaczelam wprowdac w zycie.
    Mimo wszystko nie wszystko sie udaje I ciagly stress pogarsza moje zdrowie.
    Moj starszy syn (9 letni ma problem z tarczyca)of 3 lat I niestety tyrosyna raczej wywoluje wiecej szkody niz korzysci.
    W jaki sposob mozna sie z Pania skontaktowac?Bardzo prosze o odpis.
    Dziekuje
    Aurelia

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s